Ostre słowa, które są szczere i wypływają z 20 lat doświadczenia pracy w zawodzie. – „Polski dziennikarz jest w ogromnej większości kretynem, powtarzającym zasłyszane mądrości, z dużą dozą pewności siebie, w dodatku potrafi wypowiedzieć się na każdy temat, ale na żaden z nich nie ma nic do powiedzenia” – mówi Robert Mazurek w rozmowie z Sylwestrem Latkowskim. – „Poziom zaufania do dziennikarzy jest trzy metry poniżej gruntu. To wynika z tego, że większość dziennikarzy w Polsce nie tylko nie maja żadnych standardów etycznych, dziennikarze są po prostu kretynami. Głupsi od dziennikarzy są tylko aktorzy” – stwierdza dziennikarz Robert Mazurek.

Co można do tego dodać po ośmiu latach od przeprowadzonej rozmowy Latkowskiego z Mazurkiem? – „Nic dodać, nic ująć. Dotyczy to w takiej samej mierze „dziennikarzy” sprzyjających totalnej opozycji, jak i „dziennikarzy” usłużnych obecnemu rządowi. Osobiście mnie bardziej irytują ci drudzy, gdyż liczyłem na większy profesjonalizm. Tymczasem się rozczarowałem fundamentalnie” – podkreśla prof. Radosław Zenderowski, polski socjolog i politolog, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny w Katedrze Stosunków Międzynarodowych i Studiów Europejskich Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, kierownik tej katedry.

Fot. na zasadzie cytatu z portalu Weszło.com (https://weszlo.com/2019/01/26/dziennikarze-czekaja-juz-sygnal-wiejskiej-leca-prac-sie-pyskach/)