W obszernym wywiadzie dla Tygodnika Sieci prof. Józef Brynkus przedstawia wielowymiarową interpretację przewrotu majowego, odrzucając jednoznaczne oceny. Z jednej strony wskazuje na modernizacyjne i stabilizacyjne skutki rządów sanacji, z drugiej – podkreśla ich wysoką cenę polityczną, społeczną i moralną.
Prof. Brynkus zaczyna od refleksji metodologicznej: historyk nie jest – jego zdaniem – całkowicie „chłodnym obserwatorem”, lecz zawsze interpretuje fakty przez pryzmat własnych doświadczeń i wartości. W tym kontekście analizuje postać Józefa Piłsudskiego, wobec którego zachowuje ambiwalentny stosunek: uznaje jego zasługi dla niepodległości Polski, ale jednocześnie dostrzega autorytarne konsekwencje jego późniejszych działań.
W ocenie przewrotu majowego z 1926 roku Brynkus unika jednoznacznych ocen. Podkreśla, że był on odpowiedzią na chaos polityczny, słabość rządów parlamentarnych oraz rosnące napięcia wewnętrzne i międzynarodowe. Jednocześnie zaznacza, że był to akt przemocy politycznej, który przyniósł ofiary i doprowadził do trwałego ograniczenia demokracji.
Historyk zwraca uwagę, że rządy sanacji zapewniły państwu większą ciągłość decyzyjną i umożliwiły realizację dużych projektów modernizacyjnych, takich jak budowa Gdyni czy Centralnego Okręgu Przemysłowego, kojarzonych m.in. z Eugeniuszem Kwiatkowskim. Jednocześnie przypomina, że procesy modernizacyjne miały swoje korzenie także w okresie przed 1926 rokiem i nie były wyłącznym efektem przewrotu.
Istotnym wątkiem rozmowy jest także polityka represji po przewrocie – internowania i więzienia przeciwników politycznych (m.in. Wincentego Witosa i Wojciecha Korfantego), a także przypadki brutalnego traktowania oponentów, jak w przypadku generała Tadeusza Rozwadowskiego. Prof. Brynkus podkreśla, że te działania stanowią moralnie problematyczny aspekt rządów sanacyjnych.
W odniesieniu do polityki zagranicznej i bezpieczeństwa prof. Brynkus ocenia, że Piłsudski próbował prowadzić politykę równowagi między Niemcami a ZSRR, co miało zwiększyć autonomię II Rzeczypospolitej. Nie obarcza jednak sanacji odpowiedzialnością za klęskę 1939 roku, wskazując na obiektywne ograniczenia militarne i geopolityczne państwa.
Podsumowując, rozmówca odrzuca prosty bilans „zysków i strat”. Przewrót majowy przedstawia jako wydarzenie o ambiwalentnym charakterze: jednocześnie stabilizujące państwo i otwierające drogę do modernizacji, ale też prowadzące do ograniczenia demokracji, represji politycznych i głębokiego podziału społeczeństwa.
Cały wywiad do przeczytania w Tygodniku Sieci lub tutaj.
Zostaw komentarz