Ceterum censeo Carthaginem esse delendam – takoż po łacinie ustawicznie głosił w rzymskim Senacie Katon Starszy i tegoż dopiął !!!
Dla imperium rzymskiego Kartagina stanowiła potężnego konkurenta w obrębie Morza Śródziemnego, którego nie tylko, że należało militarnie pokonać, ale według koncepcji Katona całkowicie unicestwić!!!
Ok. 150 lat p.n.Ch po przegranych przez Kartaginę wojnach punickich z Rzymem jej potencjał zarówno ekonomiczny jak również wojskowy ulegał systematycznemu wzrostowi. Tenże fakt zauważony przez Katona posłużył mu jako swoistą ideę fix w nakłonieniu Senatu do ostatecznego rozgromienia i całkowitego zburzenia Kartaginy w taki sposób, aby dosłownie nie pozostał jakikolwiek kamień na kamieniu. Usilnie dążąc do urzeczywistnienia swojego celu każdą swoją orację w Senacie kończył wzmiankowanym wyżej cytatem. W osobie tego już wówczas osiemdziesięcioletniego starca dominowało olbrzymie, a zarazem swoiste poczucie patriotyzmu, albowiem według jego koncepcji zgodnie z występującą w naturze dominacją samca ALFY to jedynie Rzym winien posiadać wszelkie imperialne prerogatywy. O jakiejkolwiek konkurencji w tym zakresie nie mogło być zatem mowy. Perpetualne, oracyjne zakończenia wzmiankowaną supozycją Katona przyniosły pozytywny skutek oznaczający wyrok śmierci dla Kartaginy.
Wybitny rzymski wódz Scypion Afrykański Młodszy w 146 r. p.n.Ch skutecznie doprowadził werbalne żądania Katona do unicestwienia Kartaginy, która już nigdy z ruin i popiołów się nie podniosła.
Postawa Katona świadczyła o jego szalonej wręcz determinacji związanej z koniecznością uzyskania pozytywnej uchwały Senatu w powyższym zakresie, albowiem jedynie na wskutek długotrwałych jego perswazji wzbogacanej merytorycznymi przesłankami o konieczności dokonania inwazji na afrykański brzeg; ta perswazja okazała się skuteczną. Idea fix Katona, początkowo niezbyt entuzjastycznie przyjmowana zarówno przez Senat jak i rzymski elektorat okazała się właśnie na wskutek jej ustawicznego stawiania „na ostrzu noża” modus vivendi i jednocześnie operandi – politycznym wektorem rzymskiego imperium.
Nie bez kozery ujęty został felietonowo katonowski skuteczny przykład (czasem aż do znudzenia) powtarzających się nagabywań, wezwań, żądań, próśb odnoszących się różnorakiej materii związanej z funkcjonowaniem życia społeczno-politycznego.
Historia magistra vitae est – zatem z przykładu postawy Katona możemy współcześnie korzystać z wielce pożądanym społecznie pozytywnym skutkiem. Czasem takoż i w niecnych celach…
Oczywistą oczywistością pozostaje fakt, że od wielu już lat różnego rodzaju dewianckie „filozofie” (bez bliższej ich egzemplifikacji) ukierunkowane są na dotychczasowe schematy życia społeczno-politycznego w TYMKRAJU (takoż RP definiuje słynna premierkowa Kopaczka) dążąc do ich atrofii. Guru tejże satanistycznej wręcz „filozofii”, czyli miliarder G. Soros przyjął jako swoisty symptomatyczny punkt odniesienia jej realizacji właśnie przykład Katona. To negatywna konstatacja przykładu katońskiego wzorca wykorzystywana przez tegoż dewianta i jego różnego rodzaju swołoczy i politycznych kurtyzan.
Sfiksowanie G. Sorosa odnoszące się do konieczności wyrugowania dotychczasowej aksjologii w funkcjonowaniu nie tylko europejskich społeczeństw; realizowane jest permanentnie ze szczególną mocą w odniesieniu do TEGOKRAJU.
Polska wielo wiekowo dawała liczne dowody na to, że słusznie odbierana była przez inne państwa i ich społeczeństwa jako „przedmurze chrześcijaństwa”. Ustawiczna nawała wschodnich hord zarówno islamskich jak i komuszych zahartowała organizm Państwa oraz jego obywateli w skutecznym odporze i oporze.
Nie pozostaje zatem niczym dziwnym, że ciesząc się negatywną oceną tegoż Żyda, a odnoszącą się do sprzecznym z jego światopoglądem wyznawaniem wartości przez „tubylców” TEGOKRAJU; podjął się on wraz z całą swoistą imperialną dewiacją i jej otoczką działań mających na celu anihilację dotychczasowych stosunków społecznych panujących w TYM KRAJU.
Czyni to w sposób bezwzględny, perfidnie wysługując się w postaci tzw. polactwa różnorakim obywatelskim zaprzaństwem, któremu miano zdrajcy jest niczym haniebnym; podobnież jak pobierany hojny jurgielt.
Wkomponowuje w organizm TEGOKRAJU moralną gangrenę, oplątywując ośmiorniczymi mackami różne nędzne kreatury, kreując wprost kancerogenne przypadki.
Działalność tego ćwoka i jego polackich huncwotów wymaga stosownego i zdecydowanego odporu w przywołaniu słynnego kardynalskiego: NON POSSUMUS !!!!!!
Bolesnym niestety problemem jest fakt wysługiwania się G. Sorosowi przez osoby, które przynajmniej w swoim mniemaniu nadal pozostają członkami religijnej wspólnoty.
Przypominać ustawicznie właśnie wzorem Katona zatem należy w tym miejscu eklezjalne unormowania prawne w tym zakresie i co oczywista pozostawić świadomy wybór dla tej kategorii świętojebliwych katoli, albowiem nikt nie może być jednocześnie aprobantem ZŁA i DOBRA !!!!! To wielce pozytywny przykład jakim dla przeciwdziałania ZŁU może nam służyć konsekwentna „upierdliwość” Katona.
(Mt6,24-34)
Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
Kan.1374.
Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi (quae contra Ecclesiam machinatur), powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem.
Podobnież wzorem zatem tegoż Katona należy permanentnie adresować pod adresem himalajskiego hipokryty, jeszczeć fuhrera (takowo rzeką w Szwabolandii o przewodniku) czyli BORYSŁAWA wezwanko:
Pokaż nieugięty gieroju stygmat swojej bohaterszczyzny i oznajmij swojej czeredzie przekaz dnia:
tak reżimową kasiorę z Kaśką biorę, brałem i brać będę …… i co mi zrobicie jak nie posiadam waszego barejowskiego ( MIŚ) płaszcza, no co ??????
Tertium non datur !!!!!!!!!!
I tegoż się będziemy aktualnie trzymać; ustawicznie aż do znudzenia lub też ……… do uleczenia wielu w pozbyciu się bielma na oczach przypominać przykład Katona.
Komicznych kabaracierzy w osobnikach pp. Czaskowski, Owsik, czy BORYSŁAW jako ober ciuli takoż nie możemy tracić z horyzontu i wzorem Katona upierdliwie uświadamiać i przypominać różnorakim ciulom o tym ciągłym ich wyciulowywaniu (alboć inakoj używając lemparciego ozora).
A poza tym: nihil novi sub sole, czyli idzie luty podkuj buty……..
I to byłoby na tyle jak onegdaj konkludował śp. prof. J. T. Stanisławski.
12.02 2021
fot. pixabay
Zostaw komentarz