Instytucja najbardziej depresyjnej i zbrodniczej organizacji w dziejach świata – czyli kościół katolicki oraz skrajna postać marksizmu to w istocie dwie gęby – tego samego potwora.

Potwór w istocie ma- Ryja jednego, choć w dwóch wcieleniach.

Marks jawnie pisał, iż w swoich dziełach wzorował się na pierwszych wspólnotach chrześcijańskich i pierwszych komunach religijnych wyznawców Chrystusa.

Obie korporacje:
Kościół oraz Partia mają zadziwiająco zbieżne cele:

1. Doić państwo z pieniędzy i zamieniać spółki państwa, czy de facto państwo w synekury partyjno- kościelne.

2. Utrzymać jak największą ciemnotę w narodzie niszcząc współczesne podstawy edukacji

3. Podporządkować obywateli w najdrobniejszych aspektach życia, aby ich całkowicie ubezwłasnowolnić i inwigilować

4. Uzależnić obywateli i wszelkie ich formy działalności od siebie.

5. Zarządzać wiecznym konfliktem i rzekomą walką ze wszystkimi wokół oraz z domniemanymi nie-polakami.

6. Zarządzać ciągłym strachem przed Wielkim Bratem, czyli dyktatorem z metra ciętego, jego Berią, czy Bogiem, czy Szatanem, Diabłem, Piekłem, Demonami, Rosją, Niemcami, Ameryką Bidena, Białorusią, Ukrainą, Arabami, Imigrantami, LGBT+, Ateistami, Masonami, Żydami, Cyganami, Kobietami …

7. Uprawiać zbieżną i wspierającą wzajemnie totalną propagandę

8. Zdefiniować nowe standardy robotniczo-wiejsko- chłopskie zamiast standardów tworzonych przez wieki przez prawdziwe elity. Stąd „potwór wiejski w operze” – przepraszam Martyniuk w teatrze w Łodzi. Stąd słoma i chłopskie chamstwo w sejmie ….

9. Zamiana państwa obywateli w państwo kościelno-partyjne

10. Skupienie pięciu przestrzeni władzy w jednych łapach :

I. politycy partii rządzącej
II. Sądy
III. Media
IV. Służby mundurowe, służby specjalne
V. Pieniądze

To wystarczy.
Wystarczy aby zabić kulturę, edukację, historię, marzenia, wolność oraz godność ludzką.

Wystarczy aby skutecznie zabić polską rację stanu i dobry wizerunek Polski i Polaków na zawsze …..

Katobolszewizm podszyty groteskową dyktaturą, kieszonkowego dyktatora może być trwały i skuteczny tylko w najgłupszym narodzie świata.

I ten warunek w całej swojej masie – zdaje się być w większości spełniony. Wszyscy nieliczni Wielcy Polacy będą wcześniej czy później zmieleni na nawóz kałowy dla tłuszczy.

Dlatego buduję Arkę w Kambodży i Oceanii dla rozbitków z Polski
Prawdziwa Polska XXI wieku będzie nie tam, gdzie nawóz na polach buraczanych, nie tam gdzie pastwiska głupich owiec i ich milczenie wobec spasionych, obleśnych pasterzy, tylko tam gdzie będą biły serca Rebeliantów, którzy nie utracą marzeń swoich.

Zapraszam do lepszego świata.
Piotr