Ci, którzy czytają mój profil FB zapewne pamiętają, że ponad miesiąc temu apelowałem żeby nie znosić lockdownu a zaostrzać. Rzad jednak zamiast zachować się odpowiedzialnie wybrał działanie popularne, „pod publiczkę” i otworzył przestrzeń społeczno-gospodarczą, poluzował restrykcje. To polityka typowo populistyczna. Robienie tego co chcą ludzie. Mówienie tego co chcą usłyszeć. Nie na tym polega rozsądne, odpowiedzialne rządzenie.

Efekty widzimy: gwałtownie, lawinowo rosnące liczby zakażeń oraz ofiar.

Co wskóraliście poluzowaniem lockdownu, złagodzeniem obostrzeń?! Gospodarka przez miesiąc i tak nie ruszyła do przodu. Firmy nie zarobiły wielkich pieniędzy. Sytuacja gospodarcza się w tak krótkim czasie nie poprawi. Tymczasem ofiar są tysiące. A będzie jeszcze więcej. Być może nawet więcej niż na jesieni 2020 roku.

Odpowiadacie za śmierć tych ludzi (zwracam się do rządu PiS). To wina waszej nieodpowiedzialnej polityki, populizmu, chaosu, a przede wszystkim braku jakiejkolwiek strategii.

Kiedyś staniecie za to przed Trybunałem Stanu, a dodatkowo oceni was historia.

Ci którzy czytają mój profil pamiętają równiez, iż proponowałem inny system szczepień. Według mojego modelu kluczowe miało być kryterium mobilności, ruchliwości społecznej, aktywności zawodowej. W ten sposób udałoby się zablokować kanały, sieci propagacji koronawirusa i znacznie szybciej osiągnąć odporność populacyjną. Dziś nie byłoby tak intensywnej emisji, gdyby osoby najbardziej mobilne zostały zaszczepione. Dla odpornych klientów można byłoby ostrożnie otwierać kolejne sektory gospodarki. Niestety PiS w pierwszej kolejności zadbał o własny elektorat. Nie myślał pragmatycznie, w kategoriach skuteczności walki z pandemią.

Rząd ustalając model szczepień nie myślał przede wszystkim strategicznie, w taki sposób, aby osiągnąć efekt „tamy”, czyli zablokowania, jak największej ilości kanałów (węzlow) emisji koronawirusa. Wszystko robione jest pod efekt polityczny (populistyczny) albo – używając języka zaczerpniętego z piłki nożnej – „na aferę”, „kopnij piłkę na pole karne, może coś wpadnie”.

Bezradność, przypadkowość, i chaos. I populizm polegający na uleganiu przed żądaniami społeczeństwa. Nie na tym polega dobre, odpowiedzialne rządzenie. Ludziom trzeba mówić prawdę, a nie wypowiadać przyjemne słówka, które miło się słyszy. Czasami trzeba działać wbrew społeczeństwu, gdyż w tym leży jego interes, i jego głębsze dobro.

Niektórym ludziom może się wydaje, że gdy otworzymy przestrzeń spoleczno-gospodarczą, to gospodarka ruszy. (otóż) Nie ruszy! W ferworze pandemii nie ruszy. Nie zdąży się rospedzic. Nie osiągnie dynamiki. Po kilku tygodniach otwarcia zabraknie miejsc w szpitalach. Służba zdrowia zostanie zablokowana. Lawinowo zacznie przybywać ofiar. Ludzie będą masowo umierać, również na inne choroby, ale strukturalnie z powodu koronawirusa (głęboka przyczyna, coś w rodzaju przyczyny metonimicznej).

Właśnie teraz ten mechanizm obserwujemy.

Od roku pisałem o tym wiele razy, powtórzę kolejny raz: krytyczny moment pandemii koronawirusa, to stosunek, korelacja dwóch zmiennych: liczby zakażeń i kondycji służby zdrowia. Gdy ta granica wytrzymałości zostanie przekroczona gwałtownie wzrasta śmiertelność. Wówczas zaczyna brakować miejsc w prosektoriach.
Żeby to zrozumieć można sięgnąć po adekwatną metaforę. Koronawirus bardzo przypomina powódź. Mechanizm jest bardzo podobny. Gdy podnosi się poziom wody w rzece, kluczowa jest wytrzymałość wałów. Jeżeli pękną, woda zaleje wszystko..Aby je odciążyć trzeba spuścić tamę i skierować część wody do zbiorników retencyjnych.

Ale najpierw trzeba je mieć…

Jedyna metoda jaką można z powodzeniem zastosować, to droga państw azjatyckich; tam już koronawirusa właściwie nie ma, jego rozmiary nie są groźne. (ale) W pierwszej kolejności trzeba mocno „zdusić” pandemię, wyszczepić ludzi do punktu, od którego zaczyna się odporność populacyjna, dopiero wtedy można otworzyć gospodarkę. Obecnie podobną drogą z powodzeniem idzie Izrael.

Innej drogi nie ma. Nie piszę tego z braku empatii, co niektórzy mi złośliwie zarzucają, lecz właśnie z empatii.

Niektóre czynniki opiniotwórcze czy formacje polityczne zabrneły w poouliźmie oraz cynizmie politycznym bardzo daleko. Proponują Wam pełne otwarcie gospodarki, w obliczu szalejącej pandemii. Na uzasadnienie swoich twierdzeń demonstrują, w sposób wybiórczy, różne wyrwane z szerszego kontekstu i zmanipulowane artefakty, np. porównanie dwóch stanów (Florydy i Kalifornii) w Stanach Zjednoczonych. Dziś nie mam już czasu, ale jutro rozprawię się z tym przykładem, z tym nieadekwatnym porównaniem, pokażę na czym polega manipulacja oraz fałszywość jego popularyzatorów (głównie środowisk nacjonalistycznych i faszystowskich). Liczby bez kontekstu niewiele mówią.

Nie jestem populistą. Nie będę szedł „na łatwiznę” i roztaczał przed Wami miłych, przyjemnych scenariuszy. Jak mawiał prezydent Stanów Zjednoczonych,John F. Kennedy: „lepsze są nieprzyjemne prawdy od przyjemnych iluzji”. – „Podobanie się nie jest zajęciem dla polityków”, mówiła z kolei brytyjska premier, Margaret Thatcher.

Ps. Lokalne zamykanie poszczególnych województw (a jeszcze lepiej powiatów) jest dobrą metodą, lecz tylko do pewnego czasu, do pewnego punktu, jednak przynajmniej dobitnie pokaże wszystkim niedowiarkom, że lockdown jest jedyną skuteczną metodą walki z koronawirusem.

Autor: Roman Mańka
Socjolog, publicysta, pisarz, komentator polityczny, dziennikarz „Halo Radio”, redaktor naczelny czasopisma eksperckiego Forum Inicjatyw Bezpieczeństwo Rozwój Energetyka (FIBRE). Posiada trzy wielkie pasje: filozofię, socjologię, i piłkę nożną; jest zagorzałym kibicem Realu Madryt. Wykształcenie socjologiczne zdobył na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ukończył również Studium Dziennikarstwa Europejskiego prowadzone przez Centrum Europejskie „NATOLIN” w Warszawie. W przeszłości wykonywał zawód dziennikarza śledczego w prasie lokalnej, a następnie ogólnopolskiej: opisywał sprawy z zakresu zorganizowanej przestępczości mafijnej, powiązań klientelistycznych oraz korupcji polityków; pełnił również funkcję z-ca redaktora naczelnego Gazety Finansowej i szefa działu krajowego. Publikował w Gazecie Finansowej, Home&Market, Gentleman, Onet.pl i Interii. Obecnie jest pisarzem i publicystą, autorem dwóch książek popularno-naukowych: „Strefa tabu. Największe afery III RP” oraz „Moment krytyczny”, a także współautorem jednej pozycji w dziedzinie dziennikarstwa śledczego: „Łańcuch poszlak. Wielka gra mafii i rosyjskich służb specjalnych” (wywiad rzeka z byłym szefem ABW, Bogdanem Święczkowskim).