Ostatnio znany amerykańskim podcaster Tim Pool powiedział, że USA nie mają praktycznie prezydenta. Tak naprawdę nikt nie głosował na Biden’a, głosowano na anty-Trumpa.
Politico napisało nawet „Prezydencie Biden, po prostu przeżyj. Potrzebna jest nam Twoja cielesna forma życia„. Biden żyje i niszczy wszystko, czego dotknie…
Ostatnie zdarzenia w Afganistanie pokazują wielki kraj bez przywództwa, szaleńczy taniec od ściany do ściany przy akompaniamencie bełkoczącego prezydenta.
Kilka tygodni temu pod osłoną nocy, bez informowania afgańskich aliantów ewakuowano bazę Bagram, wojsko oraz lotnisko z dwoma pasami startowymi, które mogło być dogodnym miejscem do spokojnej ewakuacji ludności cywilnej.
Pozostawiono samoloty bojowe, wielkie ilości wszelakiej broni, którą teraz chwalą się Talibowie. Jedynym lotniskiem pozostało to w Kabulu, 4,5-milionowym mieście. Lotnisko, do którego trzeba dotrzeć zatłoczonymi ulicami, przedzierając się przez check-pointy Talibów.
W czwartkowym zamachu bombowym przed jedną z bram lotniska w samobójczych zamachach zabito kilkadziesiąt (szacowanie ofiar trwa) osób, w tym co najmniej 13 Marines.
Ale to nie wszystko. Administracja Biden’a w rozmowach z Talibami przekazała listę tysięcy Amerykanów i wielu tysięcy współpracujących z nimi Afgańczyków z prośbą o pomoc w dotarciu na lotnisko (link). Co za głupota…!!! Talibom wręczono listę ludzi do odstrzału, do pojmania, torturowania.
Ameryka nie chciała drugiego Sajgonu, a to co otrzymaliśmy jest po stokroć gorsze. Czarny czas w historii zachodu…
Zostaw komentarz