Znacie ten cytat- „Teraz k…a my”? Moje pokolenie zna i pamięta a także jego autora, Jarosława Kaczyńskiego, który wypowiedział go w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej ” w 1997 roku. On doskonale obrazuje ośmioletnie rządy PiS i uczynienie z Polski prywatnego folwarku Prezesa. Dziś, po oddaniu władzy, nie mogą nad tym przejść do porządku i rugowanie wpływów PiS z instytucji publicznych i spółek skarbu państwa nazywają obroną praworządności. Szczyt bezczelności i obłudy.

Od przegranych przez PiS wyborów zaczęły się czystki w instytucjach państwowych i spółkach skarbu państwa z działaczy tej partii, sympatyków. Ich matek, ojców, synów, paciotków itd. Jak mawia mój sąsiad – „zabrano im żłób”. I larum się codziennie z Nowogrodzkiej niesie, że to zamach na państwo, praworządności i inne, co bardziej wymyślne bzdury. Prawda jest jednak inna, dzięki zmianom ustaw lub przyjmowaniu nowych, w dwóch minionych kadencjach sejmu, które były maszynką do głosowania pomysłów Prezesa i jego pretorian, zabetonowali swoimi ludźmi: Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, Prokuraturę Generalną, Krajową Radę Sądownictwa, TVP. PR SA. Pal licho, że często nie były zgodne z konstytucją i unijnym prawodawstwem, które jako członek UE Polska winna przestrzegać. Sam Prezydent Duda, który dziś mówi o gwałceniu praworządności przez nową ekipę, złamał ustawą zasadniczą ponad trzynaście razy. Dziś tupie nogą i wygraża, że ” nie spocznie, nie pozwoli, nie zgodzi się „. I zadaję sobie pytanie, czy to przejaw amnezji, hipokryzji czy może wyrachowana gra obliczona na sparaliżowanie działań rządu i rozpisanie nowych wyborów, po których – ma nadzieję – PiS znów wróci do władzy.

To były najczarniejszy scenariusz dla Polski.
Bo to byłaby powtórka ośmiu lat kiedy w majestacie wymyślonego przez siebie prawa, PiS rozwalał Polskę. Do tego stopnia, że staliśmy się pośmiewiskiem Europy. No, może z wyłączeniem Orbana.

Zamknę ten krótki felieton cytatem innego klasyka PiS, byłego posła, prezesa TVP i był czas, że czołowego spin doktora tej partii. „Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie. Odzyskamy te miejsca, których obsada zależy od państwa, PiS musi tam rządzić ” (zjazd delegatów okręgu gdańskiego, 4 marca 2007 rok).

Władysław Bartoszewski mawiał  – „kiedy nie wiesz jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie”. Ale to pojęcie jest całkowicie obce prezydentowi Dudzie, Kaczyńskiemu et consortes.

Antoni StyrczulaAutor: Antoni Styrczula
Opinii publicznej kojarzę się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuję się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jestem ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuję. Przede wszystkim do Azji. Więcej tekstów autora przeczytacie na blogas24.pl