Antyamerykanizm
to termin, który może opisywać różne nastroje i stanowiska, w tym strach, nieufność, uprzedzenie lub nienawiść wobec Stanów Zjednoczonych, ich polityki zagranicznej lub Amerykanów w ogóle. Był to stały motyw w propagandzie bloku sowieckiego w latach „zimnej wojny”, obecnie przejęty w propagandzie Federacji Rosyjskiej.
…………………….
Byli aktywiści Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (statut PZPR zapewniał, że: „Jest partią polskich komunistów”) dzięki obradom przy i pod okrągłym stołem uniknęli odpowiedzialności za to co nabroili w PRL.
W III RP niedawni komuniści udawali socjaldemokratów, liberałów i spostrzegli, że zmienił się im sojusznik. Dotąd stawali na baczność przed Moskwą, tak teraz uznali, że należy okazywać posłuszeństwo wobec Waszyngtonu. Przykładem takiej postawy było np. zachowanie Aleksandra Kwaśniewskiego, Leszka Milera.
Jednym z takich przepoczwarzonych spryciarzy był Włodzimierz Czarzasty. Ubierający kolorowe sweterki, dowcipkujący, ale dbający o własne interesy (afera Rywina).
Ostatnio Czarzasty osiągnął szczyt swojej kariery, zostając marszałkiem sejmu. Zdawało się, że będzie starał się konsumować owoce swego marszałkowania. Nic z tego! Najpierw oświadczył, że nie będzie marszałkiem sejmu, ale Tuska. Następnie odgrażał się paraliżowaniem inicjatyw ustawowych prezydenta Nawrockiego. Wreszcie surowo i krytycznie potraktował prezydenta Trumpa odpowiadając arogancko, negatywnie na wiosek poparcia kandydatury Trumpa do pokojowego Nobla.
Zareagował ambasador USA w Warszawie. Amerykanie zerwali wszelkie kontakty z marszałkiem Czarzastym.
……
USA stanowią o sile NATO, wojska amerykańskie wspierają Polskę na flance wschodniej Sojuszu. Bez Amerykanów nie obronimy się – powiedział sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Marszałek Czarzasty tak jakby doszedł do wniosku, że atakowanie prezydenta Nawrockiego to za mało. Postanowił uderzyć w cel większy, w prezydenta Trumpa. Skoro robił to premier Tusk to przecież on „druga osoba” w państwie nie może być gorszy!
Czy jednak tylko o to chodzi? Nie, on po prostu staje na baczność przed Berlinem, który chce wypchnąć Amerykanów z Europy!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz