W renesansowych wnętrzach Zamku Piastów Śląskich w Brzegu sztuka znów zabrzmiała głosem światowego formatu. Dominika Zamara i Alessandra Mostacci stworzyły wieczór pełen operowej magii, emocji i muzycznej doskonałości, który publiczność nagrodziła owacją na stojąco.

Wieczór, w którym zamek oddychał muzyką

Są takie koncerty, które nie kończą się wraz z ostatnim dźwiękiem. Pozostają w murach, w pamięci słuchaczy, w ciszy po owacjach. Taki właśnie był „Recital na Zamku Bel Canto VI”, który odbył się w Muzeum Zamku Piastów Śląskich w Brzegu. W historycznych wnętrzach jednej z najpiękniejszych renesansowych rezydencji Europy muzyka klasyczna wybrzmiała z siłą prawdziwego artystycznego święta.

Publiczność zgromadzona w zamkowej sali uczestniczyła w wydarzeniu wyjątkowym – spotkaniu wielkiej sztuki, mistrzowskiego wykonawstwa i emocji, których nie sposób wyreżyserować. Sopranistka Dominika Zamara, od lat koncertująca we Włoszech i na światowych scenach operowych, po raz szósty powróciła do Brzegu ze swoim recitalem bel canto. Towarzyszyła jej włoska pianistka Alessandra Mostacci – artystka subtelna, precyzyjna i doskonale rozumiejąca oddech operowej frazy.

Artystka światowego formatu

Dominika Zamara należy dziś do najbardziej rozpoznawalnych polskich śpiewaczek operowych koncertujących za granicą. Jej artystyczna droga prowadziła przez prestiżowe sale koncertowe Europy, Stanów Zjednoczonych, Korei Południowej czy Afryki Południowej. Artystka występowała m.in. w Carnegie Hall w Nowym Jorku, a jej repertuar obejmuje dzieła od muzyki baroku po współczesność. Na co dzień związana jest przede wszystkim z włoską sceną muzyczną, gdzie ceniona jest za wyjątkową kulturę wokalną, szlachetność brzmienia i interpretacyjną wrażliwość.

Brzeski recital był kolejnym przystankiem na międzynarodowej trasie koncertowej artystki. Zaledwie kilka dni wcześniej występowała we włoskim Castello Bevilacqua, a przed nią kolejne koncerty m.in. w Como, Wenecji i Rzymie.

To jednak właśnie w Brzegu dało się odczuć szczególną więź między artystką a publicznością. Był to koncert niezwykle osobisty – pełen emocjonalnej prawdy, subtelności i artystycznego skupienia.

Mozart, Verdi, Bellini i Chopin pod renesansowymi krużgankami

Program recitalu prowadził słuchaczy przez świat opery i liryki wokalnej. Wybrzmiały utwory Wolfganga Amadeusza Mozarta, Giuseppe Verdiego i Vincenza Belliniego – kompozytorów, którzy stworzyli fundament europejskiego bel canta. Obok wielkiej operowej klasyki pojawiły się także kompozycje Fryderyka Chopina, wykonywane zarówno solo fortepianowo, jak i w interpretacjach wokalnych.

Dominika Zamara zachwycała nie tylko perfekcyjną techniką, ale przede wszystkim umiejętnością opowiadania muzyką. Jej sopran miał w sobie jednocześnie lekkość i dramatyzm, blask i czułość.

Alessandra Mostacci stworzyła zaś fortepianowe tło pełne elegancji i muzycznej finezji, prowadząc dialog z głosem solistki z niezwykłą wrażliwością.

Owacje publiczności były naturalną odpowiedzią na ten wieczór sztuki najwyższej próby. Brawa długo nie milkły, a atmosfera koncertu przypominała najbardziej prestiżowe europejskie sale muzyczne.

Zamek, który stał się sceną dla wielkiej sztuki

Muzeum Zamku Piastów Śląskich w Brzegu od lat udowadnia, że historyczne przestrzenie mogą żyć nie tylko przeszłością, ale również współczesną kulturą najwyższej klasy. Renesansowy zamek, nazywany często „Śląskim Wawelem”, od wieków pozostaje symbolem artystycznego dziedzictwa regionu. Jego włoskie krużganki i monumentalne wnętrza tworzą wyjątkową oprawę dla wydarzeń muzycznych.

„Recital na Zamku Bel Canto VI” był kolejnym dowodem na to, że wielka sztuka nie potrzebuje metropolii, by wybrzmieć z pełną mocą. Potrzebuje za to ludzi oddanych kulturze.

Ci, którzy pozostają w cieniu

Każdy koncert ma swoich bohaterów widocznych na scenie, ale ma także tych, którzy tworzą przestrzeń dla sztuki poza światłem reflektorów. W Brzegu taką osobą jest Ewa Wróbel – organizatorka i spiritus movens zamkowych recitali Dominiki Zamary. To dzięki jej konsekwencji, pasji i zaangażowaniu od sześciu lat brzeska publiczność może uczestniczyć w wydarzeniach artystycznych na poziomie europejskim.

To właśnie takie osoby sprawiają, że kultura nie staje się jedynie wydarzeniem, lecz trwałą wartością budującą tożsamość miasta i jego mieszkańców.

Bravo, bravissimo!

Był to wieczór prawdziwego bel canta – sztuki pięknego śpiewu, ale również pięknych emocji. Wieczór, w którym historia spotkała się z muzyką, a renesansowe mury Zamku Piastów Śląskich ponownie stały się przestrzenią dla sztuki najwyższego formatu.
Brzeg po raz kolejny udowodnił, że potrafi być miejscem wielkiej kultury. A publiczność nagrodziła artystów najpiękniej jak można – długimi, gorącymi brawami.

Bravo. Bravissimo.

Foto: Muzeum Zamek Piastów Śląskich w Brzegu/Facebook