Nie bardzo mogę się pogodzić, z tryumfem w Polsce bezbożnictwa, przecież jeszcze nie tak dawno, bo cóż to jest jedno pokolenie – milionowe rzesze gromadził Papież Polak święty Jan Paweł II Karol Wojtyła . Przecież dobrze pamiętamy ślub katolicki i domowy ołtarzyk ówczesnego i obecnego lidera formacji windującej politycznie do rządzenia w końcu jeszcze katolickim krajem programowych agnostyków , osobistych wrogów Pana Boga. Paradoksalne też jest iż najżarliwszymi wyznawcami przesądów i zabobonów są dziś ludzie mający się za klasę średnią, głosujący przeważnie na liberałów, czy neokomunistów. Jest szatańskim fenomenem , iż ludzie wykształceni, z pieniędzmi, z dostępem do wiedzy — a wierzą w: reinkarnację, energie, astrologię, prawo przyciągania, kryształy, duchowe przewodnictwo. Pewnie dlatego,
iż religia tradycyjna wymaga wysiłku, dyscypliny, zobowiązań. A taka New Age daje: natychmiastowy komfort, zero wymagań, poczucie wyjątkowości, duchowość bez moralności, rytuały bez odpowiedzialności To jest duchowość instant — jak kawa z automatu. Łatwa, szybka, bez konsekwencji. A i też – katolicy zdają się nie rozumieć, iż obcych praktyk religijnych nie da się pogodzić z deklarowaną wiarą.. Znamienne jest , iż wielu Polaków wierzy na przykład jednocześnie w reinkarnację i w Zmartwychwstanie. Badania przeprowadzone przez psychiatrów,- wykazują, że osoby praktykujące religię często odczuwają większą satysfakcję życiową i są zdrowsi psychiczne. Wiara może przyczynić się do lepszego radzenia sobie z traumą, pomaga znaleźć pocieszenie, nadzieję i sens w obliczu trudności.. Osoby zaangażowane w praktyki religijne mają tendencję do większej empatii, życzliwości i altruizmu w stosunku do innych. Co zdecydowanie widać po prawej stronie. Przecież PIS , kiedy doszedł do władzy nie urządzał pogromów adwersarzy politycznych, co obecnie jest nazywane przez Donalda Tuska demokracją walczącą. Może by tak wsiąść do mojego skutera i pojechać do Sopot i zaczaić się na premiera i pokropić go solidnie wodą świeconą?