#SubiektywnyCiemnogród
O gustach się nie rozmawia i jestem daleki od oceny współczesnej twórczości artystycznej. Dlaczego? Bo się nie znam, bo nie czuję się autorytetem.
W ostatnim czasie ministra kultury Marta Cienowska ogłosiła SUKCES, mowa o projekcie ustawy o dopłatach do emerytur artystów !!! Kto jest artystą i godnym wsparcia państwa ustalać mają urzędnicy z ministerstwa kultury i jego eksperci !!! Czasy kiedy artyści żyli tylko ze sztuki już się skończyły, z wyjątkiem takim jak np. Jaś Kapela… Znam kilku twórców, którzy prywatnie malują, rzeźbią, piszą….i pracują w domach kultury jako instruktorzy, są nauczycielami lub dziennikarzami…Jednym słowem składki ZUS mają opłacone i głód na starość im nie grozi. A to, że po godzinach tworzą swoje dzieła z lepszym lub gorszym efektem to inna sprawa, ich prywatna sprawa i daj Boże aby były to dzieła godne mistrzów. Co do mistrzów, nie wiem czy zwróciliście uwagę, że ci najwięksi, najlepsi skończyli w biedzie i nędzy….a sukces tak naprawdę, osiągneli po śmierci. Mam swoją prywatną teorię, że co jak co ale bieda to kocha twórców i artystów. I co ciekawe, im bardziej dostawali wycisk od życia, tym lepsze tworzyli dzieła. Przykłady ? Proszę bardzo:
Vincent van Gogh – czołowy postimpresjonista, który za życia sprzedał zaledwie kilka obrazów i zmagał się z poważnymi problemami psychicznymi. Zmarł w biedzie w 1890 roku, a dziś jego prace należą do najdroższych dzieł na świecie.
Rembrandt van Rijn – jeden z największych mistrzów baroku. Mimo gigantycznej popularności i wysokich zarobków w pierwszej połowie życia, zbankrutował z powodu rozrzutnego stylu życia i nietrafionych inwestycji. Ostatnie lata spędził w ubóstwie.
Paul Gauguin – współtwórca postimpresjonizmu. Skonfliktowany z ówczesnym środowiskiem artystycznym, uciekł na Tahiti, gdzie zmagał się z chorobami, samotnością i skrajnym brakiem środków do życia. Zmarł w nędzy w 1903 roku.
El Greco – genialny malarz okresu manieryzmu. Pod koniec życia w Toledo stracił lukratywne mecenaty, przestał trafiać w gusta odbiorców i popadł w długi oraz biedę.
Nikifor Krynicki (Epifaniusz Drowniak) – jeden z najwybitniejszych prymitywistów. Większość życia spędził w skrajnej biedzie w Krynicy-Zdroju, często tworząc na skrawkach papieru. Choć dziś jego prace osiągają wysokie ceny, uznanie i wsparcie finansowe zyskał dopiero na krótko przed śmiercią.
Artur Grottger – znany polski rysownik i malarz, piewca powstania styczniowego. Przez całe życie borykał się z problemami finansowymi, zmarł na gruźlicę w wieku 30 lat w sanatorium we Francji, nie mając środków na opłacenie leczenia.
Wolfgang Amadeus Mozart (1756–1991): Mimo ogromnego sukcesu i popularności za życia, zmarł w Wiedniu w wieku 35 lat. Z powodu złego zarządzania finansami i wystawnego trybu życia, w chwili śmierci był bardzo zadłużony, przez co został pochowany w anonimowym grobie dla ubogich.
Franz Schubert (1797–1828): Austriacki kompozytor żył na skraju nędzy, a jego dzieła zaczęły zyskiwać szersze uznanie dopiero po jego przedwczesnej śmierci w wieku 31 lat. Zmarł w Wiedniu, a jego ostatnim życzeniem było spocząć w pobliżu uwielbianego przez niego Ludwika van Beethovena.
Antonio Vivaldi (1678–1741): Wenecki twórca i wirtuoz skrzypiec u schyłku życia stracił mecenat i popadł w głębokie zapomnienie. Zmarł samotnie w Wiedniu w domu wdowy po siodlarzu i został pochowany w zbiorowej mogile dla nędzarzy.
Stephen Foster (1826–1864): Nazywany „ojcem amerykańskiej muzyki”, autor takich pieśni jak Oh! Susanna, pod koniec życia zmagał się z alkoholizmem i depresją. Zmarł w szpitalu dla ubogich na Manhattanie.
Kochajmy twórców za życia i mądrze wspierajmy ich działaność… jak zaczną zarabiać na sztuce, ZUS nie będzie im potrzebny. Prywatnie znam człowieka, który od lat kupuje i kolekcjonuje obrazy współczesnych polskich malarzy. Prawdziwa sztuka sama się obroni i nie potrzebuje urzędników.
(Na zdjęciu dzieło malarki Gosi Bartosik).
Autor: Andrzej Maciejewski
Polski polityk, politolog, samorządowiec i dziennikarz, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz