Bohaterski sanitariusz Armii USA odmawiający posiadania broni, który uratował wielu żołnierzy. Jest niezwykłym przykładem osoby działającej w zgodzie z własnym sumieniem w skrajnie niesprzyjających warunkach.
Desmond Thomas Doss był kapralem armii Stanów Zjednoczonych, który służył jako sanitariusz (medyk bojowy) w kompanii piechoty podczas II wojny światowej. Dwukrotnie został odznaczony Brązową Gwiazdą za działania na Guam i na Filipinach. A w końcu najwyższym odznaczeniem, Medalem Honoru. Doss dodatkowo wyróżnił się w bitwie o Okinawę, ratując 75 ludzi, stając się jedynym bohaterskim obdżektorem, który odmówił z uwagi na swoje przekonania dotykania broni. Traktował religię jako najważniejszą sprawę życia i był w pełni zaangażowanym chrześcijaninem regularnie czytającym Biblię i uważającym, że jest ona Słowem Bożym, szczególnie w odniesieniu do Dziesięciu Przykazań, ważnym niezależnie od okoliczności. W czasie walk miał przy sobie Biblię podarowaną mu po ślubie przez żonę Dorothy z oznaczonym przez nią wierszem 1 Listu do Koryntian 10,13, który stanowił niejako motto jego służby wojskowej: „Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść”. Ulubionymi fragmentami Desmonda były Psalmy 91 i 93.
Jego życie było tematem książek, filmu dokumentalnego „The Conscientious Objector” i nagrodzonego Oscarem w 2016 roku filmu w reżyserii Mela Gibsona, „Przełęcz Hacksaw”, w którym wcielił się w postać Andrew Garfielda. Przed wybuchem II wojny światowej Doss był zatrudniony jako stolarz w stoczni w Newport News w stanie Wirginia. Wybrał służbę wojskową, mimo że zaproponowano mu odroczenie z powodu pracy w stoczni, 1 kwietnia 1942 roku w Camp Lee w Wirginii. Został wysłany do Fort Jackson w Południowej Karolinie na szkolenie w reaktywowanej 77-mej Dywizji Piechoty. Tymczasem jego brat Harold służył na pokładzie USS Lindsey. Doss odmówił zabicia wrogiego żołnierza lub noszenia broni w walce z powodu swoich osobistych przekonań jako adwentysta dnia siódmego. W konsekwencji został medykiem przydzielonym do 2. plutonu, kompanii B, 1. batalionu, 307. piechoty, 77. dywizji piechoty.
Podczas swojej służby niektórzy dowódcy próbowali go postawić przed Sądem Wojskowym za odmawianie dotykania broni, był szykanowany, obrażany, uważany za pasożyta, rzucano w niego różnymi przedmiotami. Później jak się okazało, uratował z pola bitwy właśnie tego dowódcę, który najbardziej próbował go złamać psychicznie. Natomiast żołnierze widząc jego odwagę jak pod gradem kul i wybuchów pocisków ratował rannych zaczęli się do niego odnosić z szacunkiem. Nawet dowództwo wyrażało zgodę na wspólną z nim modlitwę żołnierzy przed bitwą. Mało tego, gdy okazało się, że przed jedną z bitew jego kompania, która się z nim modliła nie poniosła w przeciwieństwie do innych żadnych poważnych strat, nawet głównodowodzący opóźnił natarcie, ponieważ Desmond poprosił o czas na modlitwę i czekali aż ją skończy. Nosił zawsze przy sobie tę małą Biblię od Dorothy.
Wg Informacji prasowej z dnia 12 grudnia 1945 roku o awansie dla Desmonda Dossa do stopnia kaprala oraz o odznaczeniu go Medalem Honoru, które jest najwyższym odznaczeniem w USA, miała następujące brzmienie: „Odmawiający ze względów moralnych posługiwania się bronią, przydzielony do Korpusu Medycznego Armii Stanów Zjednoczonych, szeregowy Desmond T. Doss z Lynchburga w Wirginii wykazał się tak niezwykłą odwagą i niezłomnym męstwem, pomagając swym rannym kolegom podczas ciężkiej kampanii na Okinawie, że jak podało dzisiaj Ministerstwo Wojny, został odznaczony Medalem Honoru. Najwyższe odznaczenie naszego kraju otrzymał dwudziestosześcioletni żołnierz, który choć nie nosił broni, dał tyle dowodów heroizmu na polach bitew ma wyspach Guam, Leyte i Okinawa, że jego nazwisko stało się symbolem bezprzykładnej odwagi w 77 dywizji piechoty spod znaku Statuy Wolności”.
Co wiemy o tym bohaterskim sanitariuszu, otóż, wg materiałów będących w Archiwum Armii USA – (G.O. No.: 97, 1 Listopada 1945 https://catalog.archives.gov/id/595188 ) – Szeregowy Desmond T. Doss był sanitariuszem kompanii 307 pułku piechoty w czasie, gdy 1 batalion tego pułku szturmował niedostępne, 130-metrowe urwisko. Gdy nasze oddziały osiągnęły szczyt urwiska, napotkały zmasowany opór artylerii, moździerzy i karabinów maszynowych, wskutek czego około siedemdziesięciu pięciu ludzi zostało rannych, a pozostali byli zmuszeni wycofać się. Szeregowy Doss, zamiast ratować się ucieczką, pozostał na silnie ostrzeliwanym szczycie wraz z wieloma rannymi, wynosząc ich z pola bitwy na brzeg urwiska, a potem spuszczając kolejno po linie na dół, gdzie mogli otrzymać pomoc ze strony kolegów. W dniu 2 maja na tym samym urwisku, wystawiony na ogień z broni palnej i moździerzy, ratował człowieka leżącego 200 metrów w głębi przedpola. Dwa dni później ocalił czterech ludzi podczas ataku na silnie strzeżoną grotę, podchodząc do nich pod nawałnicą granatów ręcznych na odległość dziesięciu metrów od wejścia groty, gdzie opatrzył ich, a potem wyniósł w bezpieczne miejsce, czterokrotnie pokonując tę samą drogę. W dniu 5 maja, nie zważając na ogień nieprzyjaciela, spieszył na pomoc rannemu oficerowi artylerii. Założył opatrunek, zaciągnął rannego do zagłębienia terenu, by dać mu ochronę przed ostrzałem z broni ręcznej, i wśród wybuchów pocisków armatnich podawał osocze, sam będąc nieosłoniętym przed kulami nieprzyjaciela. Tego samego dnia, gdy ranny żołnierz padł kilkanaście metrów od nieprzyjacielskich pozycji, udzielił mu pomocy i niósł przez odcinek około 100 metrów pod ciągłym ostrzałem. W dniu 21 maja w czasie nocnego ataku na ufortyfikowane wzniesienie w pobliżu Shuri pozostał na przedpolu, podczas gdy reszta kompanii wycofała się i ukryła. Ryzykując, że może zostać wzięty za japońskiego żołnierza chcącego przedostać się na teren amerykańskiego oddziału, niósł pomoc potrzebującym, dopóki sam nie został ciężko ranny w nogi na skutek eksplozji granatu. Zamiast przywołać innego sanitariusza, sam próbował opatrzyć sobie rany i czekał pięć godzin, aż noszowi dotarli do niego i zabrali go na tyły. W drodze zostali zaskoczeni atakiem nieprzyjacielskiego czołgu, a szeregowy Doss, widząc leżącego ciężko rannego w głowę żołnierza, zczołgał się z noszy i polecił noszowym, by najpierw zajęli się tym człowiekiem. Czekając na ich powrót, otrzymał kolejną ranę. Tym razem kula snajpera ugodziła go w ramię, powodując skomplikowane złamanie kości. Okazując najwyższy hart ducha, z pomocą kolegi przywiązał łożysko karabinu do swej złamanej ręki, by ją unieruchomić, i w takim stanie czołgał się jeszcze około 300 metrów po pobojowisku w kierunku stacji medycznej. Dzięki swemu bezprzykładnemu męstwu i niezłomnej woli w obliczu skrajnie niebezpiecznych warunków szeregowy Doss uratował życie wielu ludzi. Jego nazwisko stało się w 77 dywizji piechoty symbolem waleczności i poświęcenia sięgającego daleko poza granice obowiązku.

Po wojnie Doss początkowo planował kontynuować pracę w zawodzie stolarza, ale rozległe uszkodzenie lewej ręki uniemożliwiło mu to. W 1946 zdiagnozowano u Dossa gruźlicę, którą zaraził się na wyspie Leyte na Filipinach. Przeszedł leczenie przez pięć i pół roku, co kosztowało go uszkodzeniem płuca i pięciu żeber. Został wypisany ze szpitala w sierpniu 1951 roku z 90% niepełnosprawnością. Desmond Doss nadal był leczony przez wojsko, ale po przedawkowaniu antybiotyków w 1976 roku został całkowicie głuchy, został całkowicie niepełnosprawny. Udało mu się odzyskać słuch po otrzymaniu implantu ślimakowego w 1988 roku. Pomimo poważnych obrażeń, Dossowi udało się założyć rodzinę na małej farmie w Rising Fawn w stanie Georgia. Doss poślubił Dorothy Pauline Schutte 17 sierpnia 1942 roku. Z małżeństwa tego urodziło się jedno dziecko. Desmond „Tommy” Doss Jr., urodzony w 1946 roku. Żona Dorothy zginęła 17 listopada 1991 roku w wypadku samochodowym, gdy Desmond przewoził ją do szpitala. Doss ożenił się ponownie 1 lipca 1993 roku z Frances May Duman. Po hospitalizacji z powodu trudności w oddychaniu Doss zmarł 23 marca 2006 roku w swoim domu w Piemoncie w stanie Alabama. Został pochowany 3 kwietnia 2006 roku na Cmentarzu Narodowym w Chattanooga w stanie Tennessee. Jego druga żona Frances zmarła trzy lata później 3 lutego 2009 roku w Piemonckim Centrum Opieki Zdrowotnej w Piemoncie w stanie Alabama. Popiersie Desmonda Dossa odsłonięto w Veterans Memorial Park w Collegedale, w Stanie Tennessee.
Na koniec należy podkreślić, że oprócz Desmonda Dossa był jeszcze jeden obdżektor w Armii USA, który również był bohaterem. Był nim Thomas W. Bennett, który był kapralem wojskowym i pomocnikiem medycznym podczas wojny w Wietnamie, również otrzymał Medal of Honor, według Carol Cepregi, asystenta administracyjnego z Congressional Medal of Honor Society. Bennett zmarł podczas służby w Wietnamie.( https://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/03/25/AR2006032501181.html )
Dla tych, którzy zainteresowali się Desmondem Dossem proponuję wspaniały film, reportaż – Desmond Doss – Nietypowy bohater, https://www.youtube.com/watch?v=2n5XfZESPYQ
Zródła
- Archiwum Armii USA, G.O. No.: 97, 1 Listopada 1945 https://catalog.archives.gov/id/595188 (dostęp 6-03-2022)
- Home of Heroes, Desmond T. Doss, A Conscientious Objector, https://web.archive.org/web/20191116200847/https://homeofheroes.com/heroes-stories/desmond-doss/ (dostęp 6-03-2022)
- Desmond Doss: The Real Story, https://web.archive.org/web/20160927122959/http://desmonddoss.com/bio.php
- Booton Herndon, The Unlikeliest Hero, (Najniezwyklejszy bohater), Pacific Press Publishing Association, 1967, ISBN 0-8163-2048-9
- Wikipedia.
Zostaw komentarz