Trudno doszukać się w tym również jakieś sensownego planu. Na razie to idzie w kierunku większego zamieszania, bałaganu oraz utraty wiarygodności USA.

Świat ma się przestraszyć USA?

Spotkanie w Chinach pokazuje, że może być odwrotnie a „powrót dolara” do USA może pokazać, że ta wielkość Ameryki od pewnego czasu była i jest „palcem na wodzie pisana”.

Trump ma zbyt mało czasu (i kadencja i życie/wiek) aby zapoczątkowywać zmiany. Musi dokonać coś dużego i to szybko, jeżeli chce zobaczyć jeszcze efekt (dożyć).

Jesteśmy „zbyt nisko” aby dostrzeć wszystkie obecne problemy „globalistów”.

Trzymać się jednak od tego możliwie z daleka. Uśmiechać się, ściskać dłonie i nie podnosić ręki na żadną ze stron, ponieważ nie wiemy kto ostatecznie będzie zwycięzcą.

Autor: Diario