Tylko zatwardziały pesymista mógłby powiedzieć, że Polska nie pięknieje, nie rozwija się. Ale to nie dzięki politykom, ale milionom pracowitych, przedsiębiorczych ludzi, którzy wzięli los w swoje ręce.
Trzeba też oddać hołd Ojcom Niepodległości bo bez nich nie byłoby to możliwe.

To prawda, bez Piłudskiego, Daszyńskiego, Witosa, a potem, Wałęsy, Geremka, Mazowieckiego i wielu innych, nie byłoby niepodległej Polski.

Ale to bez milionów, niezauważanych przez historyków zwykłych Polaków, nie udałoby się stworzyć i wtedy i w 89 roku, naszej państwowości, przemysłu, rolnictwa, oświaty, kultury.
To oni, wielokrotnie wbrew politykom, budowali materialny dorobek kraju.

Kiedy politycy brali się, i biorą za łby, anonimowe rzesze moich rodaków pracują w pocie czoła by im i ich potokom żyło się lepiej.

Wystarczy wyjechać poza Warszawę, tam gdzie były kiedyś biedniackie wsie i przysiółki, dziś stoją okazałe domy wyposażone we wszelkie udogodnienia.

Obok nich, małe i duże biznesy.

Warsztaty, małe przedsiębiorstwa, zakłady usługowe, hoteliki i pensjonaty. Knajpki, kawiarnie, na każdą kieszeń i na każdy gust.
Często są to rodzinne biznesy, przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Albo nowe, stworzone przez przedsiębiorczych, kreatywnych, młodych Polaków, którzy nie chcieli zgnić w czeluściach korporacji.

Dlaczego to robią?
Dlaczego nie wyjechali za chlebem za granicę?

Bo kochają swój kraj i z nim się utożsamiają.

Są dumni z tego, że są Polakami, bo dziś, gdy jesteśmy dwudziestą gospodarką świata, mamy powody do dumy.
Wiedzą też, że niepodległość jest darem, ale nie na zawsze danym..
Dlatego, każdy na swoją miarę, buduje tę materialną i niematerialną cząstkę Polski.
Bo taki jest i powinien być, współczesny patriotyzm.

W Święto Niepodległości, politycy, głownie z prawicy, będą mieli gęby pełne frazesów, bogoojczyźnianych haseł i wyimaginowanych wrogów.

Jak choćby Kaczyński, który dla władzy, sprzedałby własną duszę, a przy okazji, dzielił Polaków by się nawzajem nienawidzili i pozabijali.

I owszem, część go posłucha, ale na całe szczęście, rozsądna większość ma tego gościa i jego gadanie, głęboko w d…e.

I to ona była i jest, bohaterem tego Święta.