Po zawieszeniu prezydenta Nowego Sącza i jego zastępcy w obowiązkach służbowych, miasto zalewają banery wychwalające ich „dokonania”. Tymczasem dług miasta rośnie, a mieszkańców karmi się propagandą i bajkami o rzekomo niskim zadłużeniu.
Bałamucą jak bałamucili…
Po tym, jak prokurator zawiesił w czynnościach służbowych prezydenta Nowego Sącza i jego zastępcę, w różnych miejscach miasta pojawiły się wielkie banery wychwalające ich „wiekopomne dokonania”. Bałamucą, jak bałamucili przed postawieniem im zarzutów karnych.
I mają w tym „wybitnych” pomocników. Jednym z nich jest pewien radny, powszechnie znany z komicznych bajek o Narwiku. Teraz opowiada bajkę o rzekomo niskim, godnym pochwały zadłużeniu Nowego Sącza.
Bajka o długu Nowego Sącza
Ten dość specyficzny, żeby nie powiedzieć — zabawny — radny publicznie podaje, powołując się na dane z miejskiego baneru, że zadłużenie Nowego Sącza wynosi 143 497 657 zł. Przy liczbie 79 821 mieszkańców miasta (dane na koniec 2024 r.) oznacza to obciążenie każdego Nowosądeczanina kwotą 1797,74 zł, którą zapłacimy z podatków!
To bardzo, bardzo dużo! Dług wciąż rośnie, a przecież od kilku lat do nowosądeckiego samorządu płyną spore miliony złotych z funduszy unijnych i innych źródeł, co obecne władze miasta skrzętnie przemilczają.
Nowy Sącz bardziej zadłużony niż średnia krajowa
Suma zadłużenia wszystkich samorządów w Polsce wynosi 143 mld zł, co daje około 1500 zł na każdego Polaka. To również bardzo dużo!
Konkluzja jest jednak prosta: z tytułu zadłużenia Nowego Sącza każdy Nowosądeczanin ma obecnie aż o blisko 300 zł większy dług do spłacenia z podatków niż przeciętny Polak z tytułu zadłużenia wszystkich samorządów.
Żonglerka prawdą i bajkami
Jestem przekonany, że radny akurat to wie, lecz — jak można przypuszczać — Nowosądeczanie mieli tego nie wiedzieć. Opowiadanie bajek o Narwiku było może komiczne, ale opowiadanie bajek o zadłużeniu miasta humoreską już nie jest.
To świadome i celowe bałamucenie Nowosądeczan — czyn niegodny i naganny. Od siedmiu lat władze Nowego Sącza żonglują prawdą, a żonglować prawdą o sprawach publicznych nie powinien nawet błazen!
Autor: Jerzy Lesław Gwiżdż Polski polityk, adwokat, radca prawny i samorządowiec, poseł na Sejm II i III kadencji, w latach 1990–1994 prezydent Nowego Sącza.
Zostaw komentarz