Cenię i nadzwyczaj szanuję Bogdan Rymanowski ale ta ankieta przy rozmowie z Parafianowiczem, to jakiś dziennikarski skandal.
Co to za bzdurny wybór:
Co jest największą przeszkodą dla trwałego pokoju między Rosją a Ukrainą?
-Terytoria (Krym, Donbas)
– Brak zaufania obu stron
– Interesy USA i Chin

Screenshot
A nie łaska może dodać „Bo Rosja wciąż nie chce pokoju”?
Jak się doda do tego specyficzną, niby „brutalnie obiektywną” (jak na twardego macho przystało 😉), a tak naprawdę wyraźnie antyukraińską tonację rozmówcy, to ja przestaję rozumieć co tu jest grane.
Od pewnego czasu zastanawiam się komu jest potrzebne coraz częstsze zdejmowanie z Rosji w najrozmaitszych miejscach, w najróżniejszym kontekście, odium głównego zagrożenia dla Polski i przesuwanie go na Ukrainę? Bo niezależnie od wszelkich problemów, jakie z pewnością będziemy jeszcze mieli w stosunkach z Ukrainą, to trzeba się pozamieniać na głowy z kapustą, żeby nie zdawać sobie sprawy, że to są problemy nieporównywalne, a ponadto przyszłe i przynajmniej w teorii rozwiązywalne przy dobrej woli OBU stron.
To co obserwuję upewnia mnie przekonaniu, którego nabrałam od pewnego czasu. W Polsce antyukrainizm jest może nie w 100% ale w 90% – po prostu przebraniem prorosyjskości.
A co do tych przyszłościowych polsko – ukraińskich problemów, to można być pewnym bazując na wszelkich dotychczasowych obserwacjach: OBIE STRONY będą w nich miały wiele za uszami.
Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, od 2006 do 2024 dyrektor Biełsat TV, od 2011 do 2016 roku wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Zostaw komentarz