Jak na razie skazani jesteśmy na przecieki medialne i portal X. Na stronach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka brak bowiem jakiegokolwiek komunikatu.
Informacja gruchnęła niczym petarda w Sylwestra. Oto Europejski Trybunał Praw Człowieka (dalej: ETPCz) wydał tzw. zabezpieczenie w sprawie skargi złożonej przez czwórkę osób wybranych przez Sejm (czyt. kompromitację 13 grudnia) sędziami TK.
Zabezpieczenie takie zdaniem strasburskich sędziów ma polegać na umożliwieniu wykonywania im obowiązków sędziów.
Podstawą prawną do takiego działania jest art. 39 Regulaminu ETPCz:
- Izba lub, tam gdzie to właściwe, Przewodniczący Sekcji lub sędzia dyżurny wyznaczony zgodnie z ustępem 4 niniejszego Artykułu, mogą, na wniosek strony lub innej osoby zainteresowanej, albo z urzędu, zalecić stronom środek tymczasowy, jaki należy według nich zastosować w interesie stron lub właściwego przebiegu postępowania.
- W razie uznania tego za właściwe, można niezwłocznie notyfikować środek zastosowany w danej sprawie Komitetowi Ministrów.
- Izba lub, tam gdzie to właściwe, Przewodniczący Sekcji lub sędzia dyżurny wyznaczony zgodnie z ustępem 4 niniejszego Artykułu, mogą żądać od stron informacji o jakiejkolwiek kwestii związanej z zastosowaniem środka tymczasowego, który zalecili.
- Przewodniczący Trybunału może wyznaczyć Wiceprzewodniczących Sekcji jako sędziów dyżurnych orzekających w sprawach wniosków o środki tymczasowe.
To w zasadzie wszystko. Były sędzia ad hoc (2014-2016) ETPCz dr hab. Ireneusz C. Kamiński ma jednak pewne wątpliwości.

To jednak nie koniec. Zastanawia jeszcze jedno. Otóż zgodnie z polskim prawem (a według informacji uzyskanych na szybko od znajomych w kilku innych krajach UE tam jest podobnie) zabezpieczenie nie może zmierzać do zaspokojenia roszczenia (art. 731 Kodeksu postępowania cywilnego).
Tymczasem to „europejskie zabezpieczenie” w istocie zmierza do całkowitego zaspokojenia roszczenia i, co więcej, prowadzi do nieodwracalnych skutków prawnych.
Przypominam, że zgodnie z art. 180 u.1 Konstytucji sędziowie są nieusuwalni.
Zatem nawet w przypadku uznania przez TK, że przedstawienie zorganizowane przed notariuszem i Czarzastym było w istocie odmową złożenie ślubowania wobec Prezydenta co oznacza rezygnację ze stanowiska sędziego TK i tak mielibyśmy do czynienia z sędziami.
ETPCz najwyraźniej poszedł za daleko.
Czy dlatego, że wobec przerżnięcia rzekomo wygranych w cuglach prezydenckich wyborów ’25 nagle okazało się, że TK jest pilnie potrzebny i dlatego trzeba go wziąć szturmem???
Szturrrrmemmm!!!
Sondaże (już nie tylko te, publikowane dla poprawy nastrojów pełowskiego motłochu, ale rzeczywiste) nie dają złudzeń.
Tusk może zwyciężyć, podobne jak Kaczyński w 2023 r., ale władzę straci.
Oczywiście możliwe jest, że będzie chciał powołać koalicję z Mentzenem i/lub Braunem, ale taki manewr pogrzebałby go nawet w oczach „silnych w kupie”, czy jak tam się nazywają giertychowscy janczarzy. 😉
Zatem tylko przejęcie TK i delegalizacja partii obecnie opozycyjnych, w perspektywie zaś ubezwłasnowolnienie/odwołanie Prezydenta może dać Tuskowi kontynuację władzy.
Natomiast to „europejskie zabezpieczenie” wskazuje wyraźnie, że ETPCz opowiedział się po tęczowej stronie Mocy.
Pamiętać jednak należy, że w sporze przed Trybunałem czwórka sędziów występuje przeciw Polsce, a ta jest reprezentowana przez Tuska.
Zatem sypną się kary, bo zwyczajnie nie wierzę, aby „Godzilla”* ustąpił przed tak idiotycznym dyktatem.
6.05 2026
___________________________
* To nick obecnego Prezesa TK z czasów jeszcze studenckich. Już wtedy górował nad otoczeniem swoją posturą. 😉
Zostaw komentarz