Urzędnicy watykańscy poinformowali The Free Press, że jeden z najwyższych rangą urzędników Pentagonu (amerykańskie ministerstwo obrony) wezwał kardynała Christophe’a Pierre’a (ambasador Stolicy Apostolskiej w USA) na spotkanie w styczniu, a następnie powiedział mu, że…
…Stany Zjednoczone dysponują siłą militarną, by robić „cokolwiek zechcą”, i że papież Leon XIV, pierwszy papież urodzony w Stanach, „lepiej, żeby stanął po ich stronie”.
Źródła twierdzą, że „w miarę eskalacji napięć” jeden z amerykańskich urzędników „posunął się nawet do powołania się na papiestwo awiniońskie, okres z XIV wieku, kiedy Korona Francuska wykorzystywała swoją siłę militarną do zdominowania władzy papieskiej”.
————————
Czyli co? Następna interwencja zbrojna w Rzymie? Jakbym nie był eleganckim dżentelmenem to bym pewnie napisał, że tych ewangelikalnych syjonistów już do reszty popierdoliło.
Autor: Robert Winnicki
Polski polityk, w latach 2009–2013 prezes Młodzieży Wszechpolskiej, jeden z twórców oraz pierwszy prezes Ruchu Narodowego, poseł na Sejm RP VIII i IX kadencji.
Zostaw komentarz