Elektrownia Siersza ostatnio odbiera codziennie ponad 1500 ton węgla z kopalni Janina bo jak widać po cenach na TGE (RDN) nie ma wieczorami taniej zielonej energii. Na stronie tge.pl wykresy z pierwszych dni września pokazują w szczycie wieczornym regularne przebijanie ceny 1000 zł/MWh a nawet na 4 września w godz. 19-20 odnotowano cenę 1725 zł za MWh. Czyli jeszcze niedawno dla wielu 'zielonych’ całkowicie niepotrzebna Elektrownia Siersza wspiera i reguluje stabilną pracę sieci energetycznych pracując na swoich dwóch ostatnich blokach (warto przypomnieć że to jednostki wybudowane po 2000 roku) i wykorzystując okresowo pełne możliwości generacji energii (jedne z najlepszych możliwości współpracy z OZE wśród bloków węglowych). Moc zainstalowana to aktualnie 306 MW (2×153) z zakresem regulacji mocy na każdym bloku od około 50 MW do pełnej mocy ponad 150 MW. W maju br. w teście PSE elektrownia Siersza udowodniła że w przypadku całkowitego sparaliżowania systemu energetycznego (blackout) jest w stanie w oparciu o elektrownię wodną w Niedzicy uruchomić od zera swoje bloki i wysłać energię do pobudzenia systemu. Nie wszystkie systemowe jednostki mają takie możliwości, test wykazał że niektóre wskazywane do takich działań jednostki nie poradziły sobie z awaryjnym uruchomieniem bloków. No ale bezpieczeństwo i stabilna praca systemu powinna być oparta o stabilne źródła wytwarzania energii.
Autor: Krzysztof Janusz Kozik Polski polityk, samorządowiec, górnik i związkowiec, poseł na Sejm VIII i IX kadencji.
Zostaw komentarz