Mimo okresu wakacyjnego wokół nas miało miejsce kilka ważnych wydarzeń, niektóre niezauważone dostatecznie lub przemilczane.

Na początek oczekiwany przez wielu moment zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego i jego pierwsze decyzje. Na razie prezydent dotrzymuje słowa danego wyborcom i oby tak dalej, jak też oby pokładane w nim nadzieje związane z konsolidacją prawicy nie zostały zaprzepaszczone.

Niestety w kontekście współpracy po naszej stronie chyba trzeba przyjąć, że PiS i Konfederacja mogą się nie dogadać, bowiem póki co PiS zachowuje się tak, jakby nie wyciągnął wniosków z wcześniejszej porażki i często pokazuje tych, przez których przegrał 2 lata temu.
KPO.

Ten temat także rozpala emocje, ale to wszystko musiało tak być i jest to jednak wina PiS-u, że w ogóle w to wszedł, zresztą to nic nowego, gdyż wiadomo, jak w wielu przypadkach wydawano środki unijne przez te wszystkie lata naszego członkostwa. O tym, że jak najbardziej zawsze mieliśmy i mamy alternatywy dla krajowego planu kapitulacji jak to nazwałem w jednym z artykułów jeszcze za poprzedniej władzy napisano wiele, nie tylko ja i nie tylko na naszych łamach. Ostatnio bardzo trafnie ujęło to Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Rolników Swojak.

Kolejna rzecz już nie stricte polityczna, chociaż w pewnym sensie jednak tak, czyli atak na rolników na drodze w okolicach Odolanowa pod Ostrowem Wielkopolskim, o czym opinię publiczną poinformował Marcin Wroński, zarówno na swoim profilu, jak też na łamach Tygodnika Rolniczego, gdzie powstał cały artykuł o tym incydencie. To prawda, że jest to efekt hejtu na rolników i nie zapominajmy, że nie jest to wyłącznie polskie zjawisko, lecz ma ono charakter europejski.

Kolejny sukces Donalda Trumpa w zakresie walki z ideologią klimatyzmu, czyli raport na potrzeby tej ekipy, o którym w dobitnie.pl napisał Adam Gorszanów. Ameryka rozliczyła się z błędami poprzedników i oby Europa wreszcie podążyła w identycznym kierunku.