Wyznawcy ZBAWICIELA POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA triumfują. Do godziny 24 w niedzielę kwota zebrana przez WOŚP wyniosła 178.531.625,- zł.

Faktycznie sporo.

Porównajmy ją zatem z kosztami inwestycji kandydata na Prezydenta RP Rafała Trzaskowskiego.

A więc można by za tą kwotę wystawić prawie 275 murowanych „toy-toyów” (dokładnie – 274,66).

Obecnie do murowanego toy-toya prowadzi droga usypana kosztem 10 tys. zł. Żeby było „ekologicznie” materiałem są trociny. Takie same, jakie sypie się chomikowi w klatce. ;)

Nie tylko szalety. Można by też zbudować… 2 km z hakiem (dokładnie – 2.223 m) wąskiej uliczki w Warszawie.

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,27812870,po-co-ratusz-buduje-300-m-ulicy-za-az-26-mln-zl-bez-niej-plac.html

Ewentualnie można by wznieść kładkę pieszo – rowerową ciut bliżej ujścia Wisły. Chociaż niekoniecznie. Słynna kładka Trzaskowskiego powstawała w latach 2022-2024. Od jej ukończenia ceny usług budowlanych zwiększyły się o jakieś 10%. Ale trzeba zauważyć, że część prac wykonano wcześniej, a zatem po jeszcze niższych cenach. Tak więc dzisiaj kwota zebrana do puszek WOŚP, rzekomo „ratująca” Służbę Zdrowia przed kompletną zapaścią, być może wystarczyłaby na wybudowanie liczącej sobie 452 m długości kładki. Ewentualnie jeszcze jednego kosmicznie odlotowego murowanego „toy-toya” w Warszawie.

Tymczasem…

Niezależnie od WOŚP pojawiły się plakaty wzywające do walki z wyjątkowym złem, jakim jest choroba pasożytnicza zwana owsicą.

Na razie jedynie w Internecie. Kto wie, czy pod koniec roku nie będą wisiały na bilbordach…

28.01 2025