Mieszkam na drodze do Trybunału Konstytucyjnego i co jakiś czas widzę przejeżdżające na sygnale suki, które wymieniają zomowców broniący twierdzy TK. Nawet w nocy jeżdżą.
Ja to rozumiem, trzeba to robić, bo im się przecież siku chce. Jednak dlaczego te suki jeżdżą na sygnale? Nie ma jakieś normy w ZOMO, że taki zomowiec może wytrzymać np. 4h bez sikania?
Wtedy zmiany mogą być systematyczne, rutynowe, co określony czas, a nie, że walą na sygnale, bo się zomowcom nagle siku zachciało!
Albo niech wezmą do ZOMO Gruzinów, bo ci nie sikają!
Zostaw komentarz