Moja znajoma mieszkająca poza granicami państwa polskiego, ale wykształcona w Polsce napisała cenną uwagę w kontekście potraktowania Prezydenta Nawrockiego w budynku Trybunału Konstytucyjnego:

„Nie chce pisać zbyt dużo o polityce i co się dzieje, ale tak z perspektywy zewnętrznej i z tego jak w stanach się zapatrują na takie sprawy to nie wygląda to dobrze.
Ten zamach na Trybunał wykrył między innymi jeszcze jeden- inny kryzys, a minowicie słabość służb ochronnych najwyżej głowy państwa. To że ludzie mogli prezydenta tak popychać i na niego wyciągać rękę to obnaża słabość jego służb ochronnych i wojska oraz przynosi totalny wstyd dla narodu że tak się traktuje stanowisko prezydenta.
Że tak można pomiatać najwyższym stanowiskiem państwa. Później się dziwić że inne kraje nie mają szacunku dla Polaków.
Inne kraje, wrogie Polsce, dobrze to obserwowały i notowały. Bardzo to przykre”.