To bardzo ciekawe. DDR- owska kanclerz z niejasnymi powiązaniami ze Stasi, autorka polityki wzmacniania Rosji poprzez zakupy węglowodorów od Putina, zorganizowanie w RFN europejskiego habu dystrybucji towarów z Rosji- czym umożliwiła ogromne wpływy dla reżimu Putina pozwalające na rozbudowę potencjału wojskowego oskarża Polskę i kraje Bałtyckie o to, że są współwinne wybuchu wojny na Ukrainie. Ta sama Merkel która wymyśliła politykę emigracyjną i eko – terrorystyczną dla UE która dziś doprowadza do bankructwa całych sektorów gospodarek krajów członkowskich.
Niemcy NIGDY niczemu nie są winni!! Za II wojnę odpowiadają faszyści (tak dla przypomnienia) za wojnę w Ukrainie Polacy i Kraje Bałtyckie 😎
Myślę, że tą panią historia jednoznacznie oceni jako największego szkodnika Europy po II wojnie światowej.
Dla mnie niewyobrażalne jest, że za wszystkie krzywdy które wyrządziła Europie nie ponosi ŻADNYCH konsekwencji – mało tego – bryluje na salonach, udziela wywiadów i opowiada głupoty które wprost służą rosyjskiej propagandzie. Bo nie wyobrażam siebie retoryki która może bardziej służyć Ruskiej propagandzie!!!
Teraz pytanie – jaka jest nasza reakcja na te słowa? Jaka jest reakcja na jawną prowokację której dopuściła się była kanclerz Niemiec? W każdym szanującym się kraju natychmiast taka osoba została by obłożona sankcjami – zakazem wjazdu do naszego kraju.
Powinien być również wystosowany wniosek do Komisji Europejskiej o obłożenie sankcjami w takim samym stopniu jak obywatele Rosji sprzyjający reżimowi Putina!

Nie chcę się już znęcać nad naszymi politykami dla których Merkel była promotorką a dziś milczą piastując najwyższe urzędy państwowe.