Czy budynek dworku szlacheckiego w Rokowie czeka jeszcze jakaś przyszłość, czy tylko powolne dogorywanie?
Roków jest najstarszą wsią powiatu wadowickiego. Tak by to wynikało z zachowanych dokumentów. Podczas, gdy o Wadowicach wspomina się w 1327 r. to o sąsiednim Rokowie piszą już w 1254 r. Pod tą datą Bolesław Wstydliwy wydaje dokument immunitetowy w którym uznaje wieś za własność norbertanek ze Zwierzyńca. Pod ich zarządem majątek pozostaje do początków XVII w. Istnieje również wzmianka z roku 1238 r. że wieś została nadana przez komesa Janko Gryfitę klasztorowi benedyktynek ze Staniątek. Późniejsi właściciele zmieniali się dość często; Jan Strzała, Jaklińscy, Sławińscy, bracia Neumayer, Wysoccy. Tuż przed wojną właścicielami była rodzina Mączyńskich. Sam budynek powstał jako murowany w XIX w. po rozebraniu starszego, drewnianego. Olbrzymie piwnice są sporo starsze. W ogrodzie znajdował się basen, altana, alejki i oczywiście sporo wiekowych drzew.
Po wyzwoleniu gospodarstwo i wszelkie zabudowania przydzielono spółdzielni Plon. W 1953 roku dwór kupiła Krakowska Fabryka Kabli i po remoncie utworzyła w nim ośrodek kolonijny nazwany „Stara Baśń”. Funkcjonowała tu restauracja, odbywały się wesela i zabawy taneczne.
Wokół budynku roztacza się park, całość posesji obejmuje obszar wielkości 2,7 ha. Od lat 90 wszystko znajduje się w prywatnych rękach, a obecnie to już co najmniej drugi właściciel.
Latem 2012 r. budynek został podpalony. Dewastacja postępuje nadal. Zapadł się dach i niższe stropy. Jaka przyszłość czeka to miejsce? Co ktoś planuje? Przeglądając fora internetowe okazuje się, że sprawa tego miejsca pod kątem uznania go jako zabytek nie jest oczywista.






Zostaw komentarz