#SubiektywnyCiemnogród

Oskarżenie Donalda Tuska wobec Prezydenta Karol Nawrocki Kancelaria Prezydenta RP jest manipulacją, co szczegółowo przeanalizował portal DEMAGOG. Premier wykorzystał kontekst tragicznych wydarzeń w szkołach z początku października 2026, aby zarzucić prezydentowi, że przez jego weto państwo nie może blokować groźnych, nielegalnych treści w Internecie (takich jak transmisje zbrodni).

Faktyczny stan prawny i przebieg sporu wyglądają następująco:

Co naprawdę zawetował prezydent?

Karol Nawrocki zawetował ustawę mającą dostosować polskie prawo do unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Sprzeciw prezydenta wzbudziły konkretne przepisy (rozdział 2a), które dawały urzędnikom (Prezesowi UKE oraz Przewodniczącemu KRRiT) prawo do arbitralnego wydawania nakazów usuwania treści bez wcześniejszej kontroli sądowej. Prezydent argumentował, że takie rozwiązanie rodzi ryzyko cenzury i ogranicza wolność słowa, a o blokowaniu treści powinny decydować niezawisłe sądy!!!

Kwestia „cenzury” w sieci: Przepisy te były powszechnie krytykowane nie tylko przez opozycję, ale również przez organizacje pozarządowe broniące praw cyfrowych i wolności słowa, które ostrzegały przed zbyt szerokimi uprawnieniami dla administracji rządowej. Opozycja wprost nazywała te zapisy „potworkiem cenzury prewencyjnej”.

Aktualny status przepisów: Rząd Donalda Tuska po tym wecie zdecydował się rozdzielić pakiet przepisów na dwie osobne ustawy.

Drugą część (dotyczącą m.in. powołania koordynatora ds. usług cyfrowych) Prezydent Nawrocki podpisał we wrześniu.

Z kolei sporne przepisy o blokowaniu nielegalnych treści zostały zmodyfikowane i Sejm uchwalił nową wersję ustawy na początku października. W ostatecznym tekście, który trafił do prezydenta, usunięto najbardziej kontrowersyjne zapisy pozwalające urzędnikom na natychmiastowe blokowanie stron internetowych z rygorem natychmiastowej wykonalności.

Sformułowanie Tuska, że weto prezydenta całkowicie uniemożliwia walkę z przestępczością w sieci, jest więc polityczną MANIPULACJĄ. Spór dotyczył nie tego, czy nielegalne treści należy blokować, ale kto i na jakich zasadach ma to robić (urzędnik mianowany przez władzę czy niezależny sąd).

Autor: Andrzej Maciejewski
Polski polityk, politolog, samorządowiec i dziennikarz, poseł na Sejm VIII kadencji.