Schröder i Putin – dowód miłości, sukces, czy międzynarodowy skandal?
Obecność byłego kanclerza Niemiec na urodzinach rosyjskiego prezydenta wywołała za Odrą prawdziwą burzę. Podczas gdy rosyjska telewizja trąbi o sukcesie, wysyla sygnał, że Rosja nie jest całkowicie odizolowana od europejskich elit politycznych – to w Berlinie sypią się gromy i padają oskarżenia o zdradę Europy. Oto szczegóły.
„To cios w plecy dla Europy.. Niedźwiedzia przysługa dla pokoju” – napisała Katrin Göring-Eckardt, polityczka niemieckiej Partii Zielonych.
Marie-Agnes Strack-Zimmermann, przewodnicząca Komisji Obrony Parlamentu Europejskiego, która w 2025 roku mówiła, że Putin „nie zrezygnował z celu podporządkowania sobie całej Ukrainy”, ostrzegała również przed możliwością rosyjskiego ataku na państwa NATO i domagała się dalszych działań wobec Rosji – określiła spotkanie na platformie X jako bezprecedensowy skandal, nazywając Schrödera „najbardziej bezczelnym emerytem Niemiec”.
Krytyka środków przekazu koncentruje się na politycznych konsekwencjach tego spotkania, jego wiarygodności jako inicjatywy pokojowej oraz na tym, czy przynosi ono jakiekolwiek wymierne korzyści dla Ukrainy i bezpieczeństwa Europy.
Ostry sprzeciw wyraził serwis „Tagesschau”, który zatytułował swój materiał: „Były kanclerz w Moskwie. Wielkie wzburzenie z powodu wizyty Schrödera u Putina””, z kolei „Süddeutsche Zeitung” pisze wprost: „Schröder na urodzinach Putina. Miażdząca krytyka moskiewskiej wizyty byłego kanclerza”, zaś w „Handelsblatt” czytamy „„Najbardziej użyteczny pomocnik Putina nazywa się Schröder”.
Redakcje przedstawiają ostrą reakcję polityczną na wizytę, przypominając o długoletnich powiązaniach Schrödera z rosyjskimi koncernami energetycznymi i jego relacje z Putinem.
Media zwracają uwagę na paradoks: Schröder utrzymuje osobiste relacje z Putinem, a rosyjski prezydent wcześniej sugerował, że były kanclerz mógłby pośredniczyć w rozmowach dotyczących wojny na Ukrainie. Jednocześnie sama obecność Schrödera na urodzinach Putina nie dowodzi, że prowadził negocjacje pokojowe, ani że osiągnął jakikolwiek konkretny rezultat.
Świat polityki też zabiera głos:
Friedrich Merz (CDU), kanclerz Niemiec — wyraził głębokie oburzenie spotkaniem, podkreślając odpowiedzialność Putina za cierpienie i śmierć ludzi na Ukrainie
Markus Söder (szef bawarskiej CSU) skrytykował byłego kanclerza w bardzo ostrych słowach, nazywając go „upartym, starym i kuriozalnym człowiekiem, dla którego własne konto bankowe jest ważniejsze niż reputacja Niemiec”.
Polityk socjaldemokratów Ralf Stegner (SPD) — przedstawił odmienny punkt widzenia, wcale nie odbiegający od znanej nam polityki władających państwem nas Szprewą (Merkel, Seehofer i cała masa innych osób z różnych niemieckich opcji politycznych) punkt widzenia, zgodny z przez dziesięciolecia panującą narracją, że „Rosję trzeba rozumieć”. Ralf Stegner argumentował, że Schröder należy do nielicznych osób w Niemczech, ktory „ może otworzyć drzwi do Putina i może pełnić rolę mediatora”
Może…. A jak to było z tym „mediowaniem ?” Gdy niemiecki ex-kanclerz wiwatował na urodzinach swojego przyjaciela – Rosja przeprowadziła jeden z najbardziej niszczycielskich, zmasowanych ataków powietrznych na Ukrainę za pomocą rakiet balistycznych, manewrujących i dronów kamikadze. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o co najmniej 25 zabitych i ponad 100 rannych cywilach, nazywając te naloty krwawym „prezentem urodzinowym dla Putina”.
Podsumowując wypowiedzi polityków niemieckiego rządu, chadecji oraz opozycji, sprawę można ująć krótko tak: „Prawdziwym dowodem miłości do pokoju nie jest bliskość z Putinem, lecz gotowość do działania na rzecz zakończenia wojny na sprawiedliwych warunkach. Przyjaźń z politycznym przywódcą nie może zastępować solidarności z ludźmi, którzy płacą za wojnę najwyższą cenę: komu więc tak naprawdę służy ten gest niemieckiego ex- kanclerza? I mimo. że liczył się on z oburzeniem w swoim kraju, wybrał toast w Moskwie – zamiast solidarności z Kijowem. Ten gest jasno pokazuje, gdzie leżą lojalności byłego lidera Niemiec
Na tym zakoncze moj donos z Berlina, pozdrawiam Polonie zycze wszelkiego dobra, do uslyszenia znowu
Zostaw komentarz