Władze w Kijowie odwołują się do postaci Bandery i innych morderców z OUN-UPA i czynią z nich bohaterów narodowych. Warto więc zadać pytanie: jakich czynów dotyczy to bohaterstwo? Trudno mówić o bohaterstwie tam, gdzie ofiarami były bezbronne kobiety, dzieci i starcy. Trudno mówić o walce, gdy mordowano całe rodziny, często w sposób wyjątkowo okrutny i barbarzyński.
Warto pamiętać, dlaczego wśród ofiar było tak wiele kobiet i dzieci. Był czas wojny. Wielu polskich mężczyzn walczyło na frontach, służyło w wojsku lub znajdowało się z dala od swoich domów. Pozostawili swoje rodziny, wierząc, że chronią ojczyznę. W domach zostały matki, żony i dzieci. To właśnie oni stali się najłatwiejszym celem.
Okrucieństwo zbrodni polegało na tym, że skierowano ją przede wszystkim przeciwko ludności cywilnej. Dlatego ekshumacje do dziś wywołują tak silne emocje. Z ziemi wydobywane są małe dziecięce czaszki, fragmenty ubranek, wstążeczki, medaliki i zabawki. Te nieme świadectwa przypominają, że ofiarami były często dzieci, które nie miały żadnej możliwości obrony.
Nie chodzi o nienawiść wobec współczesnych Ukraińców. Chodzi o prawdę, pamięć i szacunek dla ofiar. Naród, który chce budować przyszłość, nie powinien bać się uczciwego spojrzenia na własną historię.
Hańbą nie jest zmierzenie się z prawdą. Hańbą jest stawianie na piedestale ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie na bezbronnej ludności cywilnej. Trudno zrozumieć, dlaczego za bohaterów uznaje się osoby związane z ruchem, którego część współpracowała z III Rzeszą Hitlera i który pozostawił po sobie tak tragiczne dziedzictwo. Czy bohaterstwo według władz w Kijowie polega na mordowaniu kobiet, dzieci i starców? Bohaterstwo wymaga odwagi, honoru i walki z równym przeciwnikiem. Dlatego kult Bandery to hańba i potwarz dla cywilizowanego świata. Rząd Ukrainy wystawia sobie świadectwo Czy to jest podziękowanie i wdzięczność za pomoc i wsparcie?.