Koalicja Obywatelska, coraz wyraźniej wchłaniająca w siebie elektorat tzw. kompromitacji 13 grudnia, odkryła karty.

Popatrzmy na komunikat neoProkuratury Krajowej z 17 grudnia 2025 roku:

W dniu 15 grudnia 2025 r. prokurator z Zespołu Śledczego nr 4 Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, posłowi na Sejm RP i byłemu ministrowi obrony narodowej.

Antoni Macierewicz został oskarżony o to, że będąc funkcjonariuszem publicznym – przewodniczącym Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego oraz członkiem Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego – ujawnił w okresie od 11 kwietnia 2018 r. do dnia 22 maja 2022 r. informacje niejawne o klauzulach „Ściśle tajne”, „Tajne”, „Poufne” i „Zastrzeżone” oraz informacje, z którymi zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, poprzez podanie do publicznej wiadomości informacji pochodzących z dokumentów opatrzonych wskazanymi wyżej klauzulami niejawności oraz innych informacji chronionych, dotyczących okoliczności katastrofy samolotu Tu-154 w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 r.

Czyn ten, kwalifikowany kumulatywnie z art. 265 § 1 k.k. oraz art. 266 § 1 i § 2 k.k., zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

Uzasadnienie aktu oskarżenia jest w całości niejawne.

https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/akt-oskarzenia-przeciwko-antoniemu-macierewiczowi

Tymczasem w mediach społecznościowych, z których przecież czerpie wiedzę jakieś 89-95% osób głosujących na Tuska, obowiązuje inna narracja.

Otóż wg narracji tuskowych propagandzistów do sądu trafił akt oskarżenia wobec Antoniego Macierewicza ws. jego szaleństw w podkomisji smoleńskiej.

To jak?

Neoprokuratura Tuska twierdzi, i to zupełnie na poważnie, że pan Macierewicz – ujawnił w okresie od 11 kwietnia 2018 r. do dnia 22 maja 2022 r. informacje niejawne o klauzulach „Ściśle tajne”, „Tajne”, „Poufne” i „Zastrzeżone”. OK, przed sądem się okaże. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można założyć, że zanim proces w I instancji dobiegnie końca po Tusku i jego Żurku zostanie tylko ślad w postaci dochodzeń prokuratorskich i ewentualnego tymczasowego aresztowania.

Jeśli więc zostanie przywrócona elementarna sprawiedliwość pan Antoni nie musi obawiać się żadnej kary.

Ale zobaczcie na przekaz serwowany tuskoidom.

Macierewicz ma odpowiadać za swoje rzekome szaleństwa.

Czyżby zdaniem tuskowych pijarowców szaleństwo to polegało na zakwestionowaniu jedynie słusznej opinii komisji Putina, dla niepoznaki zwanej komisją Anodiny???

Idiotom odpowiedzialnym za propagandę kompromitacji 13 grudnia najwyraźniej wydaje się, że wyborcy to stado matołów, gotowych przyjąć dowolne łgarstwo.

Tymczasem jeśli Macierewicz był szalony podczas obrad podkomisji smoleńskiej w żadnym wypadku nie mógł być oskarżony, gdyż w czasie popełnienia rzekomych przestępstw był… niepoczytalny!

Tak to już jest, drodzy popaprańcy, że człowiek niepoczytalny nie może być sądzony.

Całkiem możliwe, że właśnie dlatego obserwujemy pewne zachowania Żurka a wcześniej Bodnara.

Lepiej bowiem trafić na dwa, trzy lata do domu dla obłąkanych, niż zafasować dożywocie. 😉

Niemniej znowu okazało się, jak bardzo ideami marksizmu są przesiąknięci obecni włatcy Polski.

Jak wiadomo tzw. dialektyka marksistowska zakłada istnienie sprzeczności jako podstawę wszelkiego bytu czy idei.

Najkrócej streścił ja Wielki Elektryk oznajmiając ongiś, że jest ZA a nawet PRZECIW.

Wyborcy Tuska mają podobnie. Muszą wierzyć, że Macierewicz ujawnił w okresie od 11 kwietnia 2018 r. do dnia 22 maja 2022 r. informacje niejawne o klauzulach „Ściśle tajne”, „Tajne”, „Poufne” i „Zastrzeżone” oraz że było to szaleństwo nie warte przysłowiowego funta kłaków, co z kolei przekreśla jakiekolwiek znaczenie tych dokumentów.

Takie rozumowanie wydaje się jednak zbyt subtelne dla różnych tam „silnych w kupie” czy nawet pani Agnieszki Salamon nie wspominając już o takich tuzach intelektualnych jak Joński Szłapka czy inna Jachira.

Dla nich jedyny liczący się przekaz to ten, że kolejny pisior stanął przed sądem.

KO (wcześniej zaś PO) to partia ludzi inteligentnych.

Sądząc jednak po powyższym przekazie koniecznym wydaje się dodanie do powyższego zdania jednego słowa – inaczej.

19.12 2025

fot. facebook konto Koalicji Obywatelskiej