Początki Oddziału Wydzielonego WP mjr. „Hubala”
9 października 1939 r. w gajówce Podgórze koło Łagowa w rejonie Gór Świętokrzyskich mjr Henryk Dobrzański zdecydował o pozostaniu ze swoim oddziałem w Polsce do czasu oczekiwanej wiosennej ofensywy wojsk sprzymierzonych na Zachodzie – co stanowi faktyczny początek istnienia Oddziału Wydzielonego WP mjr. „Hubala”.
Oddział wywodził się bezpośrednio z 110. Rezerwowego Pułku Ułanów.Po wkroczeniu Sowietów i rozkazie Naczelnego Wodza Edwarda Rydza- Śmigłego o przejściu granicy polskiej część żołnierzy pod wodzą mjr. Dobrzańskiego postanowiła maszerować na odsiecz broniącej się Warszawie.Gdy Warszawa skapitulowała, w gajówce Podgórze koło Łagowa, „Hubal” podjął historyczną decyzję: nie składać broni, nie przechodzić do cywila i nie przekraczać granic.
Postanowił czekać w pełnym umundurowaniu w kraju na spodziewaną wiosenną ofensywę aliancką na Zachodzie.
Podczas gdy oficjalna strategia nakazywała bicie się za granicą, Dobrzański uznał, że regularny polski mundur musi pozostać na ziemi ojczystej, by dawać nadzieję Polakom i nękać wroga od wewnątrz aż do zapowiadanej ofensywy. Oddział funkcjonował jako regularne Wojsko Polskie, a nie typowa partyzantka podziemna. Żołnierze nosili mundury i orzełki, co miało demonstrować ciągłość państwa polskiego. Hubalczycy przenieśli się w Góry Świętokrzyskie i Lasy Spalskie, zyskując ogromne wsparcie lokalnej ludności.
Początkowo oddział liczył kilkunastu, później kilkudziesięciu ułanów. Do marca 1940 r. rozrósł się do około 320 dobrze uzbrojonych żołnierzy.
Największy sukces:
30 marca 1940 r. pod Huciskiem oddział Hubala stoczył zwycięską bitwę z przeważającymi siłami niemieckiej policji i Wehrmachtu.
Kolejne starcie miało miejsce 1 kwietnia pod Szałasem.
Działalność Hubala budziła ogromny opór ze strony Związku Walki Zbrojnej (ZWZ).
Sprzeciw dowództwa ZWZ, na czele z płk. Stefanem Roweckim „Grotem”, oraz misja ppłk. Leopolda Okulickiego, który osobiście przybył rozformować oddział „Hubala”, nie wynikały z osobistej niechęci do majora.
Był to głęboki konflikt strategiczny – wizja walki konspiracyjnej a nie jawnej oraz humanitarny – chęć uniknięcia odwetów ze strony niemieckiej, którzy za pomoc ułanom stosowali krwawe pacyfikacje polskich wsi tzw. terror hubalowski.
W marcu 1940 r. ppłk Okulicki dostarczył Hubalowi rozkaz demobilizacji oddziału. Major go zbojkotował, dając żołnierzom wolną rękę – większość z nich zdecydowała się jednak pozostać przy swoim dowódcy.
Tragiczny finał i legenda:

30 kwietnia 1940 roku wczesnym rankiem pod Anielinem koło Opoczna zginął w walce z Niemcami legendarny major Henryk Dobrzański „Hubal”. Dziś mija 83 lata od Jego śmierci. Razem z majorem w anielińskim zagajniku zginęli również kpr. Antoni Kossowski „Ryś” oraz koń majora „Demon”. Cześć Ich Pamięci!
Hubalczycy wydali potem komunikat: „Mjr Hubal nie żyje. Człowiek, który swój mundur polskiego żołnierza nałożony w 1914 r., ukochał ponad wszystko, nie zdjąwszy go ani razu, w nim został pochowany (…) Zginął człowiek, który swej przysięgi żołnierskiej nie złamał, honoru polskiego żołnierza nie splamił (…) Wiemy, że sami nie przywrócimy wolności, ale dla historii potrzebny jest dowód, że znalazł się w Polsce człowiek, który oparł się ogólnej psychozie strachu. Niech nasi następcy wiedzą, że nie wszyscy w tych tragicznych dla naszej Ojczyzny chwilach opuścili ręce, że był jeden, który honor żołnierza i Polaka cenił ponad życie”
Ostatni polski „zagończyk” Niemcy go ścigali, Polacy grozili sądem. ,,Hubal” nie złożył do śmierci broni. ,,Szalony Major” jak nazwali go Niemcy za życia stał się legendą. 30 kwietnia 1940 r rano pod Anielinem zginął mjr, Henryk Dobrzański ,,Hubal”. Z Nim zginęli kpr. Antoni Kossowski ,,Ryś” i ukochany koń majora ,,Demon”.
Przy końcu swej działalności ,,Hubal” chcąc uniknąć pacyfikacji wsi i mordów na ludnosci, unikał siedzib ludzi i omijał wioski. Nikt na Kielecczyznie nie ,,wini” Hubala o sprowadzanie na wsie nieszczęść.

A o ,,Hubalu” do dzisiaj opowiadają wieczorami chłopi po wsiach świętokrzyskiej ziemi. Patrzono na niego jak na żołnierza.Może warto byłoby spojrzeć na niego jak na człowieka zaplątanego ze swoim odziałem na rzeczywistość wojenną. Hubal przekonał Niemców że wojna z polakami nie jest skończona i że Polacy prędzej umrą niż się poddają.,,Hubal” to najbardziej tragiczna postać z okresu wojny i okupacji. 23 września 1939 ,,Hubal” utworzył w Górach świętokrzyskich pierwszy oddział partyzancki Wojska Polskiego. Nigdy się nie poddali. Oto jego historia!

GDZIE JEST GRÓB MJR. HUBALA ?
Do tej pory nie odnaleziono grobu ze szczątkami mjr. Dobrzańskiego „Hubala”. Wskazywane jest kilka lokalizacji, ale cały czas trwa zbieranie wszelkich informacji na ten temat i ich sprawdzanie. W latach 50. XX w. jako miejsce pochowania „Hubala” wskazano wieś Wąsosz Górny 40 km na północ od Częstochowy.
Tu, podczas elektryfikacji wsi, w trakcie robienia wykopu pod fundamenty jednego ze słupów na tyłach plebanii, natrafiono na szczątki żołnierza. Ubiór zwłok różnił się od ciał powstańców styczniowych pochowanych pod Wąsoszem, wskazując na pochodzenie z okresu II wojny.
Z inicjatywy ówczesnego proboszcza wąsoszkiej parafii, Franciszka Bara, ciało w tajemnicy zostało pochowane na miejscowym cmentarzu. Wiosną 2007 r. we wskazanym przez jedynego żyjącego świadka tego pogrzebu miejscu i innych prawdopodobnych miejscach na tymże cmentarzu dokonano poszukiwań nie odnajdując tych szczątków.

Inne domniemane miejsce pochówku to Wąchock, na terenie jednostki wojskowej. Jeszcze inne miejsce domniemanego pochówku to pobliże drogi leśnej do miejscowości Cekanów, ok 4,5 lub 4,2 km na płnc od Tomaszowa Maz. Tak twierdzi ówczesny niemiecki oficer – Heinrich Schreihag, który widział ciało „Hubala” zaraz po śmierci.

Inowłódz, cmentarz przy kościele św. Idziego; kolejne domniemane miejsce 27 lutego 2016 r. na cmentarzu w Inowłodzu, przy romańskim kościele św. Idziego, Stowarzyszenie „Wizna 1939” prowadziło prace sondażowe mające na celu ustalenie prawdopodobnego miejsca spoczynku ciała majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala .
Tak więc nadal Hubal nie ma swojego prawdziwego grobu.
W kwietniu 2017 r wnuk niemieckiego oficera Urlich Gauer przekazał stronie polskiej 2 albumy zawierające ponad 1385 zdjęć, a także 6 krótkich filmów ukazujących Spałę i jej okolicę na przełomie lat 1939 i 1940. Wśród fotografii znalazły się również nieznane pośmiertne zdjęcia majora Hubala. Materiały trafiły do Archiwum IPN w Warszawie i poddane zostały digitalizacji
.
ODZNACZENIA
W 1966 r, mjr Henryk Dobrzański został odznaczony Krzyżem Złotym Orderu Wojennego Virtuti Militari i awansowano go na stopień pułkownika.
Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski pośmiertnie
Krzyż Virtuti Militari IV klasy pośmiertnie
Krzyż Virtuti Militari V klasy Nr 3822
Krzyż Niepodległości
Krzyż Walecznych 4-krotnie
Medal za wojnę 1918-1921
Medal 10-lecia Odzyskania Niepodległości .
.
ODZNAKI PAMIĄTKOWE
Odznaka pamiątkowa II Brygady Legionów Polskich
Odznaka pamiątkowa 2 Pułku Ułanów Legionów Polskich
Odznaka pamiątkowa Komendy Legionów Polskich
Odznaka pamiątkowa za niewolę węgierską „Huszt”
Odznaka honorowa „Orlęta”
Odznaka pamiątkowa „Gwiazda Przemyśla”
Odznaka pamiątkowa Krzyż Obrońców Kresów Wschodnich.

Cześć i Chwała Bohaterom