Dziękuję wszystkim uczestnikom wtorkowej debaty Zespołu Pracy dla Polski poświęconej wyzwaniom stojącym przed służbą zdrowia. Dyskusja prowadzona w gronie doświadczonych ekspertów, w tym lekarzy i przedstawicieli administracji publicznej, pokazała, jak wiele w polskiej służbie zdrowia zmieniło się na przestrzeni minionej dekady. Ale zarazem z debaty płynie jasny wniosek – w obliczu zmieniających się warunków społecznych, technologii i potrzeb ludzi nieustannie należy pracować nad poprawą standardów opieki zdrowotnej.

To jest zadanie rządu. A realizując je, każdy rząd powinien mieć na uwadze absolutny fundament – w centrum uwagi całego systemu służby zdrowia musi być zawsze pacjent. Nie ma innej możliwości. Rządzący muszą konstruować system ze strony finansowej w taki sposób, aby wystarczyło środków na wszystkie potrzeby pacjentów.

Taki właśnie cel przyświecał rządom PiS w latach 2015-2023, gdy postawiliśmy przed sobą trzy kluczowe zadania w obszarze zdrowia. Po pierwsze, zwiększenie finansowania służby zdrowia. Po drugie, działania służące zwiększeniu liczby lekarzy, jako że do 2015 roku za granicę wyjechało ok. 30 tysięcy specjalistów. W tym podwyższenie wynagrodzeń lekarzy oraz poszerzenie naborów na studia medyczne. Trzeci cel to podniesienie jakości służby medycznej – poprzez zakup sprzętu, przeszkolenie personelu, poprawę procedur.

I te cele w ogromnej mierze udało się zrealizować. Jeszcze w 2015 roku rezydent pracujący ok. dwóch lat zarabiał ok. 3 tys. zł, a pod koniec naszych rządów trzy razy więcej. Nastąpił wzrost finansowania służby zdrowia o 146 proc. do poziomu 190 miliardów złotych. To efekt uszczelnienia systemu podatkowego i uzdrowienia finansów publicznych.

Ten gigantyczny skok, który dokonaliśmy w ciągu ośmiu lat, to znakomity punkt wyjścia dla naszych następców do dalszej pracy na rzecz zdrowia Polaków. A zdrowie to podobnie jak bezpieczeństwo, czy inwestycje strategiczne, obszar który powinien pozostawać poza bieżącymi politycznymi sporami.

Niestety, dziś wiele projektów dotyczących służby zdrowia rodzi zrozumiałe wątpliwości, a wiele problemów wprost dotyka pacjentów. Najbardziej wyrazisty przykład z ostatniego okresu to brak środków z NFZ na świadczenia nielimitowane. Te kłopoty rodzą pytania m.in. o ryzyko powrotu do kierunku prywatyzacji szpitali. Oby tak się nie stało, bo zdrowie nie może być towarem, powinno być dobrem przynależnym ludziom.

Fot. Facebook / Mateusz Morawiecki

Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.