Dzisiejszy (07.05.2021 r.) wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ma fundamentalne znaczenie dla Polski. Wyrok dotyczy wyłącznie sędziów TK, ale jego argumentacja może mieć zastosowanie również do powołanych z naruszeniem prawa sędziów SN oraz nowych sędziów powołanych przez Prezydenta na podstawie uchwały neoKRS, czyli organu wybranego wprost sprzecznie z Konstytucją. Dokonanie przez ETPCz wykładni polskiej Konstytucji powoduje, że obywatele (po raz pierwszy od nielegalnego przejęcia TK) mają gdzie się odwołać w sytuacji sądu wydającego orzeczenie w nielegalnym składzie.
W praktyce oznacza to, że wszystkie sprawy, w których sądzą osoby niepowołane na stanowisko sędziowskie z udziałem prawidłowo wybranej KRS będą mogły ( w przypadku przegrania) dochodzić odszkodowania od Skarbu Państwa za pozbawienie ich przez Państwo prawa do sądu. I ETPCz będzie im takie odszkodowania zasądzał.
Takich spraw, gdzie sądzą nielegalni sędziowie jest tysiące, albo już setki tysięcy. Wszyscy nowi „sędziowie” powinni wstrzymać się od orzekania, gdyż mogą zapłacić za skutki swoich „wyroków” odszkodowanie z własnej kieszeni. Nie mówię tutaj o sędziach powołanych kiedyś z udziałem legalnego KRS-u, a potem uzyskujących nominację do sądu wyższej instancji z udziałem neoKRS-u. W moim przekonaniu, ze względu na fakt istnienia w polskim porzadku prawnym instytucji delegacji do sądu wyzszej instancji, tego typu powołanie nie skutkuje nieprawidłowym składem orzekającym, Skoro ustawodawca pozwalał ministrowi delegować sędziego do sądu wyższej instancji, to tym bardziej mógł to powierzyć Prezydentowi RP z udziałem grupy ludzi nazywających się KRS-em.
Oprócz dużej szansy obywateli na odszkodowania wyrok oznacza, że można będzie wnosić o wznowienie postępowania, jeśli w składzie sądu była osoba nieuprawniona. To będzie oznaczać brak pewności prawnej wyroków wydanych z udziałem osób nieuprawnionych
Generalnie szykuje się Eldorado dla kancelarii, brak stabilności rozstrzygnięć prawnych oraz mizeria budżetu, z którego wszyscy zapłacimy za manipulacje PiS.
Autor: Roman Jacek Giertych
Polski adwokat, historyk, polityk. Pierwsze lata swojego życia spędził w podpoznańskim Kórniku, gdzie ukończył szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. W 1989 roku rozpoczął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu im Adama Mickiewicza w Poznaniu. Rok później zaś studia na Wydziale Prawa tej samej uczelni. Historię ukończył w 1994 roku, a absolwentem prawa został w 1995 roku. W 1996 roku w Warszawie rozpoczął aplikację adwokacką, którą ukończył w 2000 roku. Założył Kancelarię Adwokacką Giertych i Partnerzy. W latach 2001 – 2007 zawiesił działalność adwokacką. Do zawodu powrócił w 2007 roku. Obecnie prowadzi kancelarię w Warszawie.
Ta, jak i pozostałe nie mające w traktatach z EU próba mieszania się jakiejś instytucji unijnej w nasze ustawodawstwo i prawodawstwo zmienia tylko tyle że zostało ogłoszone publicznie i dla celów propagandowych obecnej UE z czego Pan mec. Giertych jako prawnik zapewne dobrze zdaje sobie sprawę, więc niech z łaski swojej nie opowiada takich bajeczek.