Swami Sri Jukteswar urodził się 10 maja 1855 r. w Serampore w Bengalu w Indiach. Sri Jukteswar był uczniem Lahiri Mahasayi i osiągnął duchową rangę dźnanawatara, czyli wcielenia mądrości. Sri Jukteswar urodził się jako Priya Nath Karar syn Kshetranatha i Kadambini Karar. Priya Nath stracił ojca w młodym wieku i przejął znaczną część odpowiedzialności za zarządzanie ziemią należącą do jego rodziny. Bystry student, zdał egzaminy wstępne i zapisał się do Srirampur Christian Missionary College, gdzie zainteresował się Biblią. To zainteresowanie wyraziło się później w jego książce The Holy Science, która omawia jedność zasad naukowych leżących u podstaw jogi i Biblii. Przez prawie dwa lata uczęszczał również do Calcutta Medical College, wtedy afiliowanego przy Uniwersytecie w Kalkucie. Po ukończeniu college’u Priya Nath wyszła za mąż i miała córkę. Jego żona zmarła kilka lat po ślubie. Ostatecznie został formalnie inicjowany do zakonu monastycznego Swamiego jako „Sri Jukteswar Giri”. W 1884 Priya Nath spotkał Lahiri Mahasayę, który został jego Guru i wprowadził go na ścieżkę Krija Jogi. W ciągu następnych kilku lat Sri Jukteswar spędził dużo czasu w towarzystwie swojego guru, często odwiedzając Lahiri Mahasayę w Benares (Vanarasi).

Sri Jukteswar uznał, że synteza duchowego dziedzictwa Wschodu z nauką i techniką Zachodu zrobiłaby wiele dla złagodzenia materialnych, psychologicznych i duchowych cierpień współczesnego świata. Te idee skrystalizowały się podczas jego niezwykłego spotkania z Mahavatarem Babadżim, będącym guru dla Lahiri Mahasayi podczas religijnego festiwalu Kumbha Mela w Allahabadzie w 1894 roku. (Festiwal hinduski Kumbha Mela jest jednym z największych pokojowych zgromadzeń na świecie i uważany za „największe na świecie zgromadzenie religijne pielgrzymów” . Festiwal ten został wpisany na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO)

„Na moją prośbę, Swamidżi”, powiedział do niego Babadżi, „czy nie napiszesz krótkiej książki o podstawowej harmonii między pismami chrześcijańskimi i hinduskimi? Ich podstawowa jedność jest teraz przyćmiona przez różnice wyznaniowe mężczyzn. Pokaż przez równoległe odniesienia, że ​​natchnieni synowie Boży mówili te same prawdy”.

Sri Jukteswar opowiadał: „W ciszy nocy zajmowałem się porównaniem Biblii i pism świętych Sanatan Dharmy. Cytując słowa błogosławionego Pana Jezusa pokazałem, że jego nauki są w istocie jednym z objawieniami Wed. Dzięki łasce mojego paramguru moja książka „Święta Nauka” została ukończona w krótkim czasie”.

Mahavatar Babadżi poinformował go: „Ty, Swamidżi, masz do odegrania rolę w nadchodzącej harmonijnej wymianie między Wschodem a Zachodem. Za kilka lat wyślę wam ucznia, którego możecie szkolić do rozpowszechniania jogi na Zachodzie. Wibracje wielu duchowo poszukujących dusz spływają do mnie jak powódź. Dostrzegam potencjalnych świętych w Ameryce i Europie, czekających na przebudzenie”.

Po zrelacjonowaniu tego Sri Jukteswar powiedział do Joganandy: „Mój synu, jesteś uczniem, którego Babadżi obiecał mi wysłać wiele lat temu”.

Pod duchowym treningiem i dyscypliną Sri Jukteswara, Sri Jogananda był przygotowany do rozpoczęcia swojej światowej misji na Zachodzie. Sri Jukteswar nazwał Paramahansę Joganandę jedynym spadkobiercą swoich duchowych własności płaszcza i aszramu.

Sri Jukteswar Giri jako guru miał dwa aśramy, jeden w Serampore, a drugi w Puri, w Stanie Odisha, pomiędzy którymi przez cały rok przebywał naprzemiennie, szkoląc uczniów. Opisany przez tybetologa W.Y. Evans-Wentz jako osoba „o łagodnym tonie i głosie, miłej obecności” oraz „wysokim charakterze i świętości”, Sri Jukteswar był postępową postacią w XIX-wiecznym społeczeństwie Serampore; regularnie organizował festiwale religijne przez cały rok w miastach i w swoich aśramach, stworzył organizację studiów duchowych „Satsanga Sabha”, ustanowił programy nauczania dla instytucji edukacyjnych i ponownie przeanalizował wedyjskie astrologiczne yugi. Znany ze swojego bystrego umysłu i wnikliwej wiedzy, stał się szanowanym guru na całym obszarze Kalkuty dla swoich uczniów Krija Jogi, a także regularnie zapraszał do swoich aśramów osoby ze wszystkich środowisk społecznych, aby dyskutować i wymieniać się pomysłami na różne tematy. Jako guru był jednak znany ze swojego szczerego wglądu, surowej natury i surowych dyscyplinarnych metod treningowych, jak zauważył jego uczeń Jogananda w swojej autobiografii. Rygorystyczny charakter jego szkolenia ostatecznie przygotował jego uczniów, takich jak sam Satyananda i Jogananda, do własnej intensywnej pracy społecznej odpowiednio w Indiach i Ameryce. Zgodnie z wysokimi ideałami i „przenikliwym wglądem”, z jakim żył, Sri Jukteswar był uważany przez Joganandę za dźnawatar, czyli „wcielenie mądrości”; Evans-Wentz uważał go za „wartego czci, jaką spontanicznie mu okazywali jego wyznawcy… Zadowolony z pozostawania z dala od tłumu, oddał się bez zastrzeżeń i w spokoju temu idealnemu życiu, które Paramhansa Jogananda, jego uczeń, opisał.” Sri Jukteswar przekształcił swój duży dwupiętrowy dom rodzinny w Serampore w aśram o nazwie „Priyadham”, w którym mieszkał ze studentami i uczniami. W 1903 założył również aśram w nadmorskim mieście Puri, nadając mu nazwę „Karar Ashram”. Z tych dwóch aśramów Sri Jukteswar nauczał studentów i założył organizację o nazwie „Sadhu Sabha”. Zainteresowanie edukacją spowodowało, że Sri Jukteswar opracował program nauczania dla szkół na tematy fizyki, fizjologii, geografii, astronomii i astrologii. Napisał także książkę dla Bengalczyków o nauce podstawowego angielskiego i hindi, zatytułowaną First Book (Pierwsza Ksążka), oraz napisał podstawową książkę o astrologii. Później zainteresował się edukacją kobiet, co w Bengalu było wówczas rzadkością. Jukteswar był szczególnie uzdolniony w Jyotiṣa (Dżjotisa – indyjskiej astrologii) i przepisywał swoim uczniom różne astrologiczne kamienie szlachetne i bransoletki. Studiował również astronomię i naukę, o czym świadczy sformułowanie jego teorii Yugi w The Holy Science.

Miał tylko kilku długoletnich uczniów, ale w 1910 młody Mukunda Lal Ghosh stał się najbardziej znanym uczniem Sri Jukteswara, ostatecznie szerząc nauki krija jogi na całym świecie jako Paramahansa Jogananda ze swoim kościołem wszystkich religii – Self- Realization Fellowship/Yogoda Satsanga Society of India. Jogananda przypisał niewielką liczbę uczniów Sri Jukteswara jego surowym metodom treningowym, które według Joganandy „nie mogą być opisane jako inne niż drastyczne”.

Odnośnie roli Guru Sri Jukteswar powiedział:

Spójrz, nie ma sensu ślepo wierzyć, że kiedy cię dotknę, będziesz zbawiony lub że będzie na ciebie czekał rydwan z nieba. Ze względu na osiągnięcia guru, uświęcający dotyk staje się pomocnikiem w rozkwicie Wiedzy i szanując zdobycie tego błogosławieństwa, musisz sam zostać mędrcem i podążać ścieżką wznoszenia swojej Duszy, stosując podane techniki sadhany co guru.

Autor W.Y. Evans-Wentz opisał swoje wrażenie na temat Sri Jukteswara we wstępie do Autobiografii jogina Joganandy:

Sri Jukteswar miał łagodną minę i głos, miłą obecność i był godny czci, jaką spontanicznie mu okazywali jego zwolennicy. Każda osoba, która go znała, czy to z własnej społeczności, czy nie, darzyła go najwyższym szacunkiem. Żywo przypominam sobie jego wysoką, prostą, ascetyczną sylwetkę, ubraną w szafranowy strój kogoś, kto wyrzekł się ziemskich poszukiwań, gdy stał przy wejściu do pustelni, by mnie powitać. Jego włosy były długie i nieco kręcone, a twarz miał brodę. Jego ciało było umięśnione, ale smukłe i dobrze ukształtowane, a jego krok energiczny. Jukteswar osiągnął mahasamadhi w Karar Aszramie w Puri w Indiach 9 marca 1936 roku. 

Warto dodać, że kilka miesięcy później w dniu 19 czerwca 1936 roku Sri Jukteswar ukazał się Prahamahamsa  Joganandzie, gdy ten przebywał w hotelu w Bombaju. Jogananda opisuje to wspaniałe wydarzenie w swojej książce Autobiografia Jogina. Naprawdę warto przeczytać.  ( w wydaniu polskim na str 431 do 452 wydanie Afaton w przekładzie Wojciecha Szczepkowskiego 2004). Należy zaznaczyć, że ciało Sri Jukteswara zostało pochowane, natomiast on sam ukazał się w ciele stworzonym przez siebie, ciele eterycznym, ale widocznym, dla Joganandy jako ciało fizyczne, opowiedział Joganandzie o tym jak wygląda świat astralny i przyczynowy. Warto przeczytać, jest to chyba jedna z nielicznych dostępnych relacji o tamtych boskich wymiarach, które odwiedzamy po śmierci lub w trakcie głębokiej medytacji.

Wiele osób pyta jak medytować.  Otóż wielu świętych Kościoła Katolickiego, Prawosławnego oraz innych chrześcijańskich wyznań, a także buddyzmu, islamu,  ale przede wszystkim świętych z Indii jak właśnie Babadżi, Sai Baba, Sri Jukteswar, Paramahansa Jogananda i inni opracowało wspaniałe techniki medytacji. Techniki te zostały oparte o starożytne pisma święte.  

Na stronach internetowych Yogoda Satsanga Society of India można znaleźć następujące wskazówki (https://yssofindia.org/meditation/how-to-meditate) :

– Przygotowanie przestrzeni do medytacji

Znajdź ciche, spokojne miejsce, w którym będziesz odosobniony i niezakłócony podczas medytacji. Stwórz własne sanktuarium wyłącznie dla praktyki medytacyjnej.

Usiądź na prostym krześle lub ze skrzyżowanymi nogami na twardej powierzchni — przykryj to wełnianym kocem i/lub jedwabną szmatką. To izoluje twoje siedzenie od przyciągania subtelnych prądów ziemi w dół.

– Prawidłowa postawa

Instrukcje dotyczące postawy potrzebnej do skutecznej medytacji

– Wyprostowany kręgosłup

Jednym z pierwszych warunków medytacji jest prawidłowa postawa. Kręgosłup powinien być wyprostowany. Kiedy bhakta stara się skierować swój umysł i siłę życiową w górę, przez oś mózgowo-rdzeniową, do ośrodków wyższej świadomości w mózgu, powinien unikać zaciskania lub ściskania nerwów rdzeniowych spowodowanych niewłaściwą postawą.

– Usiądź na prostym krześle bez ramienia

Osoby, których nogi są giętkie, wolą medytować siedząc ze skrzyżowanymi nogami na poduszce na podłodze lub na twardym łóżku.

Jednak Paramahansa Yogananda zalecił następującą pozę medytacyjną: Usiądź na prostym krześle bez ramienia ze stopami opartymi płasko na podłodze. Trzymaj kręgosłup wyprostowany, brzuch wciągnięty, klatkę piersiową na zewnątrz, ramiona do tyłu, podbródek równolegle do podłoża. Dłonie, z dłońmi skierowanymi do góry, powinny opierać się na nogach na styku ud i okolicy brzucha, aby zapobiec pochylaniu się ciała do przodu.

Jeśli zostanie przyjęta prawidłowa postawa, ciało będzie stabilne, ale zrelaksowane, tak że łatwo będzie można pozostać całkowicie nieruchomym, bez poruszania mięśniem.

Teraz zamknij oczy i delikatnie podnieś swój wzrok w górę, bez wysiłku, do punktu między brwiami – miejsca koncentracji i duchowego oka boskiej percepcji.

Z pism Paramahansy Joganandy:

– Dziecko medytujące „Jeśli początkujący jogin siedzi na twardej podłodze, aby medytować, jego nogi zasypiają z powodu nacisku na jego ciało i tętnice. Jeśli usiądzie na kocu na sprężynowej podkładce lub materacu, na podłodze lub na twardym łóżku, nie odczuje dyskomfortu w nogach. Człowiekowi z Zachodu, przyzwyczajonemu do siedzenia na krzesłach z udami ustawionymi pod kątem prostym do tułowia, wygodniej będzie medytować na krześle z wełnianym kocem i jedwabną tkaniną pod jego stopami, które spoczywają na podłodze. Ci zachodni jogini, zwłaszcza młodzi, którzy potrafią kucać na podłodze jak ludzie orientalni, będą mieli giętkie kolana dzięki ich zdolności do zginania nóg pod ostrym kątem. Tacy jogini mogą medytować w pozycji lotosu lub w prostszej pozycji ze skrzyżowanymi nogami.

„Nikt nie powinien próbować medytować w pozycji lotosu, chyba że jest mu w tej pozycji swobodnie. Medytacja w napiętej postawie utrzymuje umysł na niewygodzie ciała. Medytacja powinna być zwykle praktykowana w pozycji siedzącej. Oczywiście, w pozycji stojącej (chyba że jest się zaawansowany) może upaść, gdy umysł zostanie zinternalizowany. Jogin nie powinien też medytować w pozycji leżącej, ponieważ może uciekać się do „wyćwiczonego” stanu snu.

„Właściwa postawa ciała, która daje spokój w ciele i umyśle, jest niezbędna, aby pomóc joginowi w przeniesieniu umysłu z materii do Ducha”.

— Paramahansa Yogananda, Bóg rozmawia z Arjuną: Bhagawadgita

Warto tutaj podać również metodę opisaną przez Sri Sathya Sai Babę na stronach Stowarzyszenie Sathya Sai w Polsce (http://www.sathyasai.org.pl/nauki.php?tekst=t2.3.4):
„Rozpoczynając medytację światła modlimy się najpierw do Boga, aby przyjął i prowadził naszą medytację. Należy siedzieć wygodnie, z wyprostowanym kręgosłupem, patrząc przez przymknięte oczy na płomień świecy, symbolizujący boskie ciepło i blask. Trwamy w tym stanie, aż oddech stanie się spokojny i powolny. Następnie, zamykając oczy, wizualizujemy płomień świecy, aż jego wyraźny obraz utrwali się w naszym umyśle, po czym przemieszczamy go po wszystkich częściach ciała. Każda nieczystość dotknięta płomieniem znika, ponieważ nie jest w stanie znieść czystego światła. Teraz przenosimy światło poza ciało, na członków rodziny, następnie przyjaciół, znajomych, wrogów, a w końcu pozwalamy łasce światła błogosławić cały wszechświat. Ostatecznie sprowadzamy światło z powrotem do ciała i umieszczamy je w sercu. Siedzimy cicho jeszcze przez chwilę, po czym składamy modlitwę dziękczynną Bogu i powracamy do codziennych obowiązków.” 

Powszechnie mówi się o medytacji w kategoriach bardzo fizycznych: miejsca, gdzie należy praktykować, zaleceń, jak siedzieć, co robić i jak długo. Sai mówi tak: „medytacją we właściwym znaczeniu tego słowa jest wtopienie wszystkich myśli i uczuć w Boga”. Dodaje również, że „osoby biegłe w takiej medytacji są rzadkością. Większość ludzi podejmuje tylko zewnętrzne ćwiczenia”.

Medytacja oznacza połączenie się indywidualnej ludzkiej jaźni z Absolutem, a właściwie wzniesienie się ponad zasłonę iluzji stwarzającej pozory oddzielnego istnienia człowieka i Boga. Stąd najwyższą formą medytacji jest w słowach Sathya Sai Baby całkowite oddanie się Bogu i osiągnięcie jedności z nim poprzez miłość. „Wieczorem siadacie do dziesięciominutowej medytacji, dobre i to. Ale pozwólcie, że zapytam – czy kiedy wstajecie po tych dziesięciu minutach, wyraźniej dostrzegacie w otaczających was ludziach płomień boskiej obecności? Jeżeli nie, taka medytacja jest stratą czasu. Czy kochacie mocniej, mówicie mniej lub z większą szczerością służycie innym? Takie są bowiem oznaki sukcesu w medytacji. Wasz postęp w tej dziedzinie musi przejawiać się w waszym charakterze i zachowaniu. Medytacja winna sublimować wasze podejście do świata. W innym przypadku jest udawaniem”. Sathya Sai wymienia sprzyjające warunki, które pomagają łagodnie rozpocząć codzienną medytację siedzącą. Regularność jest tu wielką zaletą. Medytacja powinna odbywać się każdego dnia w tym samym miejscu i czasie. Dobre są wczesne godziny poranne od 3 rano, ponieważ jest wtedy spokojnie i cicho. Nie należy siedzieć bezpośrednio na ziemi. Dobrze jest odizolować ciało od krążących w niej naturalnych prądów i medytować w miejscu pozbawionym skrajnych temperatur. I choć Sai nie podaje konkretnych zaleceń co do ilości czasu przeznaczanego na medytację, dla początkujących wystarczające będzie 20 minut do pół godziny.

„Propagowana przez Sai Babę droga duchowej mądrości jest sednem chrześcijaństwa, islamu, buddyzmu, hinduizmu i pozostałych religii świata. Jej fundamentami są uniwersalne wartości ludzkie: prawda, prawość (właściwe postępowanie), pokój, miłość i zasada niekrzywdzenia. Nie naruszając podstaw swojej religii, z nauk tych mogą czerpać ludzie wszystkich wyznań, a także niewierzący.”

Aby przystąpić do medytacji należy się moim zdaniem odpowiednio też życiowo i psychicznie przygotować. Należy też zmienić swoje postępowanie i zacząć żyć wg tych wymienionych wyżej zasad. Pomocnym w medytacjach może być też mała książeczka pt.  O naśladowaniu Chrystusa, Tomasza à Kempis, którą polecam. (http://pressmania.pl/o-nasladowaniu-chrystusa-tomasza-a-kempis/)

Należy na koniec podkreślić, że Swami Sri Jukteswar wstąpił świadomie do mahasamadhi w dniu 9 marca 1936 roku podczas wizyty Paramahansa Joganandy w Indiach po jego piętnastu latach spędzonych w Ameryce. Natomiast Joganada świadomie opuścił swoje ciało w dniu 7 marca 1952 roku. W dniach poprzedzających jego śmierć Jogananda zaczął sugerować swoim uczniom, że nadszedł czas, aby opuścił ten świat.

W dniu 7 marca 1952 roku wziął udział w kolacji dla wizytującego ambasadora Indii w USA, Binay Ranjan Sena i jego żony w hotelu Biltmore w Los Angeles. Na zakończenie bankietu Jogananda mówił o Indiach i Ameryce, ich wkładzie w światowy pokój i postęp ludzkości oraz o ich przyszłej współpracy, wyrażając nadzieję na „Zjednoczony Świat”, który połączy najlepsze cechy „sprawnej Ameryki”. i „duchowe Indie”. Według naocznego świadka — Daya Mata, bezpośredniego ucznia Joganandy, który w latach 1955-2010 kierował stypendium samorealizacji — Jogananda kończył swoje przemówienie, czytając wiersz „Moje Indie”, kończący się słowami „Gdzie Ganges, lasy, himalajskie jaskinie i ludzie śnią o Bogu – jestem uświęcony; moje ciało dotknęło tej darni”. „Kiedy wypowiadał te słowa, podniósł oczy do centrum Kutasthy (czakry Ajna lub „duchowego oka”), a jego ciało osunęło się na podłogę”. Jego zwolennicy powiedzieli, że wstąpił w mahasamadhi. Jego nabożeństwo pogrzebowe, w którym uczestniczyły setki osób, odbyło się w siedzibie SRF na szczycie Mount Washington w Los Angeles. Rajarsi Janakananda, którego Jogananda wybrał na następcę po nim jako nowego prezydenta Wspólnoty Urzeczywistnienia Samorealizacji, „odprawił święty rytuał uwalniania ciała Bogu”.

Według książki Divine Interventions: True Stories of Mysteries and Miracles That Change Lives, przez trzy tygodnie po jego śmierci ciało Yoganandy „nie wykazywało oznak fizycznego pogorszenia się stanu zachowania, a „jego niezmieniona twarz lśniła boskim blaskiem nieskazitelności”. Harry T. Rowe, dyrektor kostnicy, dodał: „Brak jakichkolwiek wizualnych oznak rozkładu… to najbardziej niezwykły przypadek w naszym doświadczeniu… Ten stan doskonałego zachowania ciała jest, o ile wiemy z kroniki pogrzebowej, niezrównane… Ciało Joganandy najwyraźniej znajdowało się w fenomenalnym stanie niezmienności… Z jego ciała nigdy nie wydobywał się zapach rozkładu… Z tych powodów ponownie stwierdzamy, że przypadek Paramahansy Jogananda jest wyjątkowym w naszym doświadczeniu”.  Szczątki Joganandy są pochowane w Forest Lawn Memorial Park w Wielkim Mauzoleum (zwykle zamkniętym dla zwiedzających, ale grób Joganandy jest dostępny) w Glendale w Kalifornii. 

Mauzoleum to odwiedziłem w 1986 roku, kiedy mieszkałem w Los Angeles. 

Konkludując – Teraz, gdy było mi dane uczestniczyć w spotkaniach z Janem Pawłem II, Dalej Lamą, Atma Malikiem, Sai Babą, Matką Indii – Ammą i wieloma innymi świętymi a nadto doświadczeniem odwiedzenia wielu świętych miejsc, co było moim pragnieniem –  wiem teraz, że nie było to przypadkowe. W szczególności w Indiach (oraz innych krajach Azji) gdzie podróżowałem wielokroć, miałem możność spotkać wielu guru, ludzi uważanych za świętych, joginów itd. Z wieloma z nich miałem możność rozmawiania, zadawania pytań a także uzyskiwania odpowiedzi na nurtujące mnie pytania filozoficzne dotyczące naszej ziemskiej egzystencji z ich punktu widzenia. To w połączeniu z naukami Jezusa, którego śladami również podróżowałem oraz rozmowami z różnymi teologami rożnych kościołów dało mi mój pogląd na świat i moje życie…..mogę jeszcze dodać, że każdy z nas ma inną ścieżkę życiową i inne pojmowanie tego świata dlatego kto nie szuka tylko przyjmuje wiedzę od innych nie robi nic aby zrozumieć ten świat…..tylko idzie za innymi.

Teraz wiem, że kontynuowałem po prostu jak za każdym moim pobytem na Ziemi swój rozwój właśnie na ścieżce duchowej. Mam jeszcze wiele do zrobienia, zrozumienia, poznania oraz pozbycia się wielu pragnień, co realizuję jak tylko potrafię. Dlatego zachęcam każdego do poznania samego siebie i wstąpienia świadomie na ścieżkę.

Zródła:

  1. Swami Sri Yukteswar, Yogoda Satsanga Society of India, https://yssofindia.org/about/swami-sri-yukteswar  – (dostęp 12-02-2022)
  2. Stowarzyszenie Sathya Sai, http://www.sathyasai.org.pl/nauki.php?tekst=t2.3.4
  3. About Yogoda Satsanga Society of India, https://yssofindia.org/about   – (dostęp 12-02-2022)
  4. Antonia Blumberg, The Life Of Yogananda: Guru, Author Of „Autobiography Of A Yogi”, https://www.huffpost.com/entry/the-life-of-yogananda-guru-author-of-autobiography-of-a-yogi_n_55dba1dde4b04ae4970435c8    – (dostęp 12-02-2022)
  5. Discover the illuminating story of Paramahansa Yogananda’s life., Self-Realization Fellowship, https://yogananda.org/a-beloved-world-teacher   – (dostęp 12-02-2022)
  6. From Hip Hotel to Holy Home: The Self-Realization Fellowship on Mount Washington, KCET, https://www.kcet.org/history-society/from-hip-hotel-to-holy-home-the-self-realization-fellowship-on-mount-washington  – (dostęp 12-02-2022)
  7. PARAMAHANSA JOGANANDA, AUTOBIOGRAFIA JOGINA, Wyd. Alfaton, 2014 rok
  8. A.Kotowiecki, DLACZEGO ŚWIAT CZEKA NA PREMA SAI? – KOLEJNA RELACJA Z INDII, https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3896,dlaczego-swiat-czeka-na-prema-sai–kolejna-relacja-z-indii.html  – (dostęp 12-02-2022)
  9. A.Kotowiecki, NIEZWYKŁA HISTORIA PODCZAS PODRÓŻY W INDIACH, https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3399,niezwykla-historia-podczas-podrozy-w-indiach.html  – (dostęp 12-02-2022)
  10. A.Kotowiecki, SATYA SAI BABA – CZŁOWIEK, KTÓREGO MOC WPRAWIŁA W BEZGRANICZNE ZDUMIENIE, https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3441,satya-sai-baba—czlowiek-ktorego-moc-wprawila-w-bezgraniczne.html   – (dostęp 12-02-2022)
  11. A.Kotowiecki, „Nadprzyrodzone przymioty” i atrybuty świętych oraz joginów, http://pressmania.pl/nadprzyrodzone-przymioty-i-atrybuty-swietych-oraz-joginow/  – (dostęp 12-02-2022)
  12. A.Kotowiecki, O naśladowaniu Chrystusa, Tomasza à Kempis, http://pressmania.pl/o-nasladowaniu-chrystusa-tomasza-a-kempis/  – (dostęp 12-02-2022)
  13. Dan Millman, Doug Childers, “Divine Interventions : True Stories of Mysteries and Miracles That Change Lives”, Rodale Press, Incorporated, 298 Pages,  2000
  14. A.Kotowiecki, Ciekawe miejsca w pobliżu Bombaju oraz Jaskinie Ellora, http://pressmania.pl/ciekawe-miejsca-w-poblizu-bombaju-oraz-jaskinie-ellora/?fbclid=IwAR0HfI2l0aOxiTAegeDxfiucOpX_jY8ij4arDCvLM5AOQ3obOMf-SEMNuCI  – (dostęp 12-02-2022)
  15. A.Kotowiecki, Pielgrzymka do Ziemi Świętej,  http://pressmania.pl/andrzej-kotowiecki-pielgrzymka-do-ziemi-swietej/?fbclid=IwAR0B9ZnD9d8K3kRyvRJhXLxJpp3Xp8zpyM1oEWYPnCjZ0kRP_D5J6MdMugc – (dostęp 12-02-2022)
  16. A.Kotowiecki, „Życie świętego Issy – Najlepszego z synów ludzkich”, http://pressmania.pl/zycie-swietego-issy-najlepszego-z-synow-ludzkich/  – (dostęp 12-02-2022)
  17. Wikipedia.