Żył z piętnem przestępcy, bo media wydały wyrok. Popularny i odnoszący sukcesy zawodnik mieszanych sztuk walki Michał Materla poinformował w social mediach, że Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła śledztwo w jego sprawie. Rzecznik prasowy tej prokuratury Łukasz Wawrzyniak potwierdził dziennikarzom ten fakt i dodał, że „zgromadzone dowody nie są wystarczające, aby skierować akt oskarżenia do sądu”. Jednak sportowiec przesiedział 8 miesięcy w tzw. areszcie wydobywczym.

Tak to działa. – „Znowu zastosowano tymczasowe aresztowanie „na pałę”. Stosowano go przez 8 miesięcy. To oznacza, że sądy uważały, że są „mocne” dowody – podkreśla prawnik Hubert Łuczyński.

Sąd „klepał” wnioski prokuratury. – „Tak naprawdę, to sędziowie nie za bardzo czytali. Nie wgryzali się. W moim życiu zawodowym jeden mi się taki sędzia trafił, co przeczytał” – wspomina. – „Model sądownictwa w Polsce jest do wymiany” – dodaje Hubert Łuczyński.

Pełna treść informacji o umorzeniu postępowania prokuratorskiego przeciwko Michałowi Materla.

„WAŻNA INFORMACJA:
W dniu 23. grudnia 2022 Prokuratora Okręgowa w Poznaniu stosowną decyzja umorzyła w całości prowadzoną przeciwko mnie od ponad sześciu lat sprawę karną. Zostały prawomocnie umorzone wszystkie zarzuty, które prokurtor postawił mi w dniu mojego zatrzymania tj. 13. grudnia 2016. Przypomnę, że w wyniku działań prokuratora, a następnie decyzji sądów trafiłem do Aresztu Śledczego w Poznaniu na prawie 8 miesięcy. Początkowo przebywałem na oddziale dla niebezpiecznych więźniów, w pojedyńczej celi aresztu przy ul. Młyńskiej. Cała ta sprawa od początku była dla mnie niezrozumiałą sytuacją, ale żeby o tym napisać będzie jeszcze czas. W obecnej sytuacji bardzo się cieszę, że prawda była się w stanie obronić. W tym miejscu chcę bardzo podziękować moim Bliskim, Przyjaciołom i Kolegom, w tym z klubu, za udzielone wsparcie dla mojej najbliższej rodziny w tym trudnym dla Niej czasie. Podziękowania dla mojego brata Norberta, który nigdy nie zaakceptował decyzji prokurator prowadzącej śledztwo i starał sie skutecznie zwrócić uwagę licznym organizacjom praw człowieka na ogrom nieprawidłowości i nadużyć w prowadzonym przeciwko mnie śledztwie.
Z perspektywy osoby tymczasowo aresztowanej bardzo ważne jest żeby mieć bezgraniczne zaufanie do swojego obrońcy i wiarę, że zrobi wszystko żeby uprzednio zastosowany areszt trwał jak najkrócej. Dlatego bardzo dziękuje mojemu adwokatowi Jakubowi Łysakowskiemu za udzieloną mi pomoc w tej sprawie, bo od samego początku czułem, że jestem w dobrych rękach i mam za sobą odpowiednią osobę, która swoją wiedzą i zawodowym doświadczeniem, będzie mnie wspierać w tych trudnych chwilach. Wszystkie podjęte wobec mnie przez prokurator Agnieszkę Nowicką działania, nigdy nie powinny mieć miejsca. Nestety nikt nie cofnie łez i stresu moich najbliższych, ani nie odda nam straconego czasu.
P.s.
Do wszystkich dziennikarzy: rozumiem, że informacja o całkowitym umorzeniu wobec zawodnika MMA, z powodu braku jego winy, trwajacego ponad sześć lat postępowania karnego, które pociągneło za sobą morze ludzkiej krzywdy i łez oraz jeszcze więcej kosztów – nie jest tak „klikalna” jak informacja o zatrzymaniu, ale przyzwoitość dziennikarska nakazywała by tak samo podzielić się tą informacją z czytelnikami waszych periodyków, jak chętnie rozpisywaliście się o moim zatrzymaniu” – informuje Michał Materla w social mediach.