Czyli jak nie przepieprzyć życia.

Na początku nowego roku media i tzw. trenerzy personalni prześcigają się w propozycjach rozmaitych treningów motywacyjnych, postanowieniach. Ale to wszystko ściema, bo silnej woli na ich realizację starcza raptem…. do lutego.

Stwierdzenie, że żyje się tylko raz, jest truizmem, ale trzeba o tym pamiętać każdego dnia, po przebudzeniu.
Dlatego warto spojrzeć na swoją przyszłość inaczej jak proponują „guru” od motywacji i wszelkiej maści szarlatani z tej branży robiący kokosy na naiwniakach.

Jak?
Ano, tak.

Kobiety w Polsce żyją przeciętnie osiemdziesiąt dwa lata.
Mężczyźni, około siedemdziesięciu pięciu.

Warto przy tej okazji uświadomić sobie ile czasu marnujemy na pierdoły.

I tak:

– internet zabiera nam, średnio, cztery godziny dziennie, to głównie
skrollowanie mediów społecznościowych i wyszukiwanie plotek o
celebrytach, filmików z kotkami, pieskami, dzieciakami robiącymi
„zabawne” rzeczy,

– na oglądanie TV poświęcamy także, przeciętnie, około czterech
godzin: durnych konkursów, reality show czy seriali,

– 8 godzin dziennie, osobom pracującym, zabiera praca, często
nielubiana,

– kilka lub kilkanaście godzin tygodniowo poświęcamy na spotkania
z „psiapsiółkami” albo piwne spotkania z kumplami, po których
boli łeb od przepicia albo uszy od słuchania plotek i żalów na
chłopów, rodzinę, dzieci.
W obu przypadkach, mężczyzn i kobiet, na „życie do dupy”.

Na pasje, marzenia nie starcza już czasu.

I tak, mijają dzień za dniem.

Rok za rokiem.

Straconego czasu odrobić się nie da.

A powtarzanie mantry- ” zrobię to czy tamto o czym marzę, jak będę miał kasę, więcej czasu, lepszą robotę” służy wyłącznie samooszukiwaniu się i usprawiedliwianiu naszego lenistwa, oportunizmu czy braku odwagi.

I tak dobijamy do wieku senioralnego, kiedy już generalnie, nic się nie chce.
A nawet jeśli się chce, to brakuje często zdrowia i sił.

I tak przepierdoliliśmy nasze życie, które tak fajnie się zapowiadało.

Czy można coś zatem zmienić?
Ano można, ale trzeba chcieć.
Ustalić wpierw co dla nas ważne, a co jest tylko pierdołami.

Reszta sama przyjdzie.
I to będzie nasza wygrana.