Rosja, kraj jak żaden inny doświadczony bolszewizmami dwojga kolorów – czerwonym i brunatnym, ma nabyte krwią prawo do walki z bolszewizmem brunatnym, jaki ulung się tuż obok jej granicy. Co więcej, od tego największego ZŁA w historii świata musi uwolnić jęczący pod nazistowskim reżimem Naród.

Taka jest geneza, przynajmniej oficjalna, ataku na Ukrainę i trwającej tam od blisko pół roku wojny. Wojny, która wbrew chełpliwym zapewnieniom z końca lutego i początku marca zamieniła się w krwawą łaźnię do niedawna drugiej armii świata. A także jej kompromitacją na szczeblu nie tylko strategicznym, ale już nawet operacyjnym.

Armia Federacji jest silna… wobec słabych.

Gdy trafia na przeciwnika nie cofającego się na sam dźwięk rosyjskich tanków wtedy zaczynają się problemy od logistyki poczynając a na zwykłym tchórzostwie sołdatów Putina kończąc.

Ale skupmy się na zadęciu propagandowym Rosji. Na Ukrainie rozplenił się rzekomo faszyzm. Popatrzmy zatem, jak wyglądają naziści Putina, często walczący w szeregach milicji tzw. republik ludowych, w istocie będących terenami oderwanymi od Ukrainy przez rosyjskie służby specjalne.

Poniższe zdjęcia pochodzą w całości ze strony https://jagiellonia.org/rosyjski-faszyzm-rosnie-sile/

Szczególnie gorąco polecam ten portal.

Na zdjęciu powyżej widnieje Anton Rajewskij, rosyjski nazista z miasta Orzeł. W 2014 roku walczył „o wolność” tzw. Noworosji w szeregach rosyjskiej terrorystycznej bandy Igora Girkina (Striełkowa).

więcej:  https://jagiellonia.org/rosyjski-nazista-anton-rajewski-stal-sie-ofiara-propagandy-kremla

Co prawda poglądów nie zmienił, jednak jego wizerunek został użyty przez kremlowską propagandę (co powtórzyli m.in. polskojęzyczni rosjanie) w celu pokazania rzekomego… bojownika pułku AZOW!

Rajewskij zaprotestował, ale dalej walczy po stronie Putasa. Tym razem pozuje pod flagą Rosji  okresu, gdy zawierała w sobie barwy Romanowych, a Imperium obejmowało nawet Alaskę. Dzisiaj to ulubiony symbol rosyjskich nazioli.

Rajewskij nie jest odosobniony. Symbolika nazistowskich Niemiec na trwałe weszła do Rosji.

Również pośród starszych, wydawałoby się pamiętających Wielką Ojczyźnianą.

Nikt nie przeszkadza im w marszach, urządzanych otwarcie w rosyjskich miastach, Pitra i Moskwy nie wyłączając.

W zasadzie brakuje im tylko masowości. Ale idę o zakład, że za chwilę staną się siłą liczniejszą niż komuniści. I mającą poparcie Kremla na dodatek.

Dlatego nikt nie robi nic, aby zatrzymać brunatny bolszewizm odpowiednio wcześniej, gdy jeszcze można.

Postępujące odosobnienie Rosji, wykluczenie ze światowej gospodarki, rosnące poczucie zagrożenia (nie z Europy, ale z Dalekiego Wschodu) oraz powszechna nędza dla rodzącego się nazizmu są niczym drożdże dla ciasta.

A potem nastąpi koniec. Miejmy nadzieję, że tylko Rosji – więzienia Narodów.

29.07 2022

fot. https://jagiellonia.org/rosyjski-faszyzm-rosnie-sile/

Ps. Dla nieznających rosyjskiego (autor obowiązkowo uczył się tego języka lat 10) napis na zdjęciu tytułowym znaczy: Oni przyszli bronić ciebie przed faszyzmem.