Patrzę na prezydenta Miszalskiego i widzę jego zdumienie, bo on nie wie, dlaczego przegrał. Jest przecież taki fajny. Oni wszyscy tego nie wiedzą. Dlatego ja im to wyjaśnię. 

No więc, Panowie i Panie, wygrywacie między innymi dlatego, że młodzież was popiera, a później przegrywacie, gdyż młodzież się od was odwraca. Nie dzieje się tak dlatego, że została zmanipulowana przez te lub tamte media. Ona czuje się przez was oszukana. 

Dochodzicie do władzy z obietnicą zmian, ale po zdobyciu władzy nic się nie zmienia. Być może wam się wydaje inaczej, ale dla młodzieży jest tak samo. Dotyczy to wszystkich — PiS-u i Koalicji, dlatego obawiam się, że będzie tak samo pod rządami Konfederacji. 

Aby to zrozumieć, musimy wyjaśnić, czym się różni młody człowiek od starego. Nie dla wszystkich jest to oczywiste. Otóż młody człowiek ma życie przed sobą, a stary ma życie za sobą. 

Dlatego młodemu człowiekowi nie wystarczą piękne uroczystości z przemówieniami ważnych dygnitarzy partyjnych. Wbrew pozorom także pokonanie Rosji nie jest ich największym celem. Weteranom wystarczy morze sztandarów i hymn narodowy odgrywany przez orkiestrę wojskową, ale młodzi chcieliby jeszcze założyć rodzinę, kupić mieszkanie i zrobić karierę. 

Oczywiście mogą swoje życiowe cele zrealizować dzięki wygranej w toto-lotka. Ale oni woleliby je zrealizować dzięki normalnej pracy i talentowi. Jednak w naszym kraju większe szanse daje im gra w toto-lotka. 

Bo nasze państwo jest bardziej upartyjnione niż w okresie komunizmu. Karierę można więc zrobić wyłącznie przez partię lub przez zawodowe kliki. I coście zrobili, aby to zmienić? Jeżeli więc budujecie Polskę do podziału pomiędzy swoich działaczy partyjnych, to się nie dziwcie, że głosować na was będą wyłącznie wasi działacze.