Cały czas wydaje im się, że mają z głową jak dawniej, a tak nie jest. Mają nowych partnerów aby się odmłodzić i czuć się jak dawniej, ale metryka robi swoje.

Ba! pojawia się u nich ja coś takiego jak u dzieci:

– ulegają łatwo wpływom kogoś z zewnątrz a robią się krnąbrni, źli i zatwardziali wobec swoich rodziców

czyli za dziecka wobec rodziców a na starość wobec swoich dzieci

inni mnie chwalą, inni się o mnie troszczą, inni widzą we mnie nadal sprawnego mężczyznę, atrakcyjną kobietę a Wy to chcecie tylko moje pieniądze i widzicie tylko starucha

Cóż. Im pusty dzban tym mniejsza akceptacja tego, że to już końcówka drogi a nie czas na początki wojen i podróży, które miały sens 40 lat wcześniej.

Jeżeli ktoś był pustym dzbanem za młodu, to na starość rzadko się zdarza, że nastąpi zmiana. Bywa tak, bo wielu dojrzewa na starość czy też przez doświadczenie życiowe potrafią zrobić wewnętrzny rachunek sumienia i stają się wspaniałymi właśnie ludźmi (pełnymi ciepła, wyzbywają się zawiści, goryczy, …)
Jednak większość idzie na tamten świat niespełniona, rozgoryczona, z postrzeganiem siebie takiego jakimi już dawno nie są, ale boją się popatrzeć szczerze w lusto.

Obyś się brzydko i głupio nie zestarzał, bo staniesz się samotny, żałosny lub pośmiewiskiem czy problemem dla bliskich.

https://www.money.pl/gospodarka/wojna-o-imperium-solorza-trwa-wyscig-z-czasem-pelnomocnik-syna-przerywa-milczenie-i-ujawnia-termin-rozprawy-7077697605618656a.html

Autor: Diario