Po tamtym Wojciechu, wychowanym w pięknym patriotycznym duchu, ślad zaginał, gdy rodzinę Jaruzelskich deportowano 14 czerwca 1941 r. w głąb ZSRR. Może nie od razu, ale niedługo potem. Najpewniej umarł, idąc za ojcem Władysławem, który nie wytrzymał trudów zesłania i odszedł do Domu Pana 4 czerwca 1942 roku. A może tylko zmieniono mu tożsamość albo po prostu zamordowano!
Związek Radziecki lata 70. Minister obrony narodowej, generał Wojciech Jaruzelski z żoną Barbarą i córką Moniką na Kaukazie
Karierę zdrady znanego wam agenta z papierami Wojciecha Jaruzelskiego możecie już prześledzić gdziekolwiek. NKWD wyznaczyło mu rolę, której trzeba przyznać, sprostał. To była akcja pod tytułem zdrada doskonała. Matrioszka, podstawiony komsomolski bękart, zatruwał dzieje naszego kraju i narodu przez ponad 60 lat i będzie nadal zatruwał nawet po śmierci. Wystarczy tylko spojrzeć na ceremonię pogrzebową urządzoną na warszawskich Powązkach zdrajcy przez zdrajców.
Trzeciny 1926. Wojciech Jaruzelski.
PAP/Archiwum rodzinne Wojciecha Jaruzelskiego. Dokadny miesiąc i dzień wydarzenia nieustalone
Tu i tam krążą różne zdjęcia, jako pochodzące z archiwum rodzinnego, mające uwiarygodnić życiorys towarzysza generała. Oto zdjęcie z Trzeciny, rok 1926. Dokładny miesiąc i dzień wykonania zdjęcia podobno nieustalone. Prawda, że Jaruzel jak żywy. Ma dopiero trzy lata, a buty pożyczył chyba od samego Stalina. Dokładnie w takich właśnie wełnianych „barchanach” chodziły dzieci polskich ziemian i czapkę na uszy zaciągały, gdy baraszkowały po dworskich pokojach. Ha, ha, ha… Kiepski to zresztą fotomontaż, ale sowieccy propagandyści z NKWD czasami działali dość niechlujnie. Trudno mieć jednak wątpliwości. Ten chłopiec i późniejszy generał, to jedna osoba.
Ale spójrzcie na następne zdjęcie. Podobno te same Trzeciny. Oto nasz Wojtek z ojcem Władysławem w 1930 roku. Konia z rzędem temu, kto potwierdzi, że chłopcy na obu zdjęciach, to ta sama osoba! Oczywiście funkcjonariusze NKWD, GRU i FSB nie mogą brać udziału w tym quizie!
Wojciech Jaruzelski (2L) m.in. z matką Wandą Jaruzelską (Zarembianką) (3L) i ojcem Władysławem Mieczysławem Jaruzelskim (3P).
No i jeszcze jedna fotografia ze starego albumu rodziny Jaruzelskich. Rok 1933. To już trzeci Wojtek Jaruzelski, tym razem z odstającymi uszami. Dalibóg! Takie uszy są nie do podrobienia.
No i który z naszych chłopców, Wojtków Jaruzelskich jest autentyczny, tzn. który jest synem Władysława Mieczysława Jaruzelskiego i Wandy Zarembiny Jaruzelskiej. Ten „barchanowy” Wojtek, to archiwum NKWD, a dwa pozostałe? Pozostawiam Państwa w niepewności. Matrioszka, to matrioszka, jakąś tajemnicę musi zawsze skrywać! Ale ustalmy ostatecznie raz a dobrze. Czy towarzysz generał miał odstające uszy?

Moskwa. Łubianka. Nazwa Łubianka pochodzi od placu, Plac Łubiański, przy którym znajduje się budynek dawnego towarzystwa ubezpieczeniowego „Rossija”, zajęty dzisiaj przez FSB
Prawidłowe odpowiedzi prosimy przesyłać do Moskwy na Łubiankę





Autentyczny Wojtuś jest na zdjęciach z 1930r. i 1933r. Natomiast zdjęcie z 1926r. to już zdjęcie Wojciecha Jaruzelskiego (podmienionego) tego, który w 1981r 13grudnia wprowadził stan wojenny. Mały Wojtuś miał w dzieciństwie wypadek, maszyna rolnicza okaleczyła jego prawą rączkę pozbawiając w połowie 3 lub 2 palców i jest to widoczne na zdjęciu z ojcem z 1930r. Podmianki NKWD dokonało po wywiezieniu na Sybir w 1940r.