#SubiektywnyCiemnogród

Do dziś na hasło PRUSY, „prawdziwy Polak” się wzdryga i krzyczy tfuu ci Niemcy.

Może warto kilka mitów złamać. W naszej hstorii były Prusy Królewskie i Prusy Książęce.

Zacznijmy od Prus Królewskich. Prusy Królewskie (niem. Königlich-Preußen, łac. Prussia Regalis), Prusy Polskie[1] – nazwa prowincji przyłączonej do Polski po wojnie trzynastoletniej postanowieniami pokoju toruńskiego z 1466 roku. Prusy Królewskie i inne krainy historyczne Polski na tle współczesnych granic administracyjnych obejmowały: Pomorze Gdańskie, ziemię chełmińską, ziemię malborską oraz Warmię, która choć zaliczała się do Prus Królewskich, tworzyła jednak wydzielone władztwo terytorialne podlegające miejscowym biskupom – tzw. dominium warmińskie. Prowincja dzieliła się na trzy województwa: pomorskie, chełmińskie i malborskie oraz księstwo warmińskie. I tak było do I rozbioru 1772.

Prusy Książęce (niem. Herzoglich Preußen), oficjalnie Księstwo w Prusach, potocznie Księstwo Pruskie[2] (niem. Herzogtum Preußen) – państwo lenne utworzone przez króla polskiego Zygmunta I Starego w wyniku sekularyzacji Prus Zakonnych. Powstały na podstawie traktatu krakowskiego zawartego 8 kwietnia 1525 roku z Albrechtem Hohenzollernem, który z nadania króla polskiego, zwierzchnika całych Prus, został ich pierwszym księciem. Prusy Książęce pozostawały lennem Królestwa Polskiego do 1657 roku.

Co więcej oba herby Prus Królewskich i Prus Książęcych (w załączeniu) to robota polskich władców.

I jeszcze jedno, zapominamy bardzo często o Mazurach i Warmii, zapominamy o Związku Pruskim – skupiającym miasta pruskie uznającę zwierzchnią władzę Kazimierza Jagiellończyka Króla Polski.

A to, że pozwoliliśmy sobie w historii odebrać polską tożsamośc Prus Niemcom, to inna sprawa.

Autor: Andrzej Maciejewski
Polski polityk, politolog, samorządowiec i dziennikarz, poseł na Sejm VIII kadencji.