felieton sportowy:
Nowe spojrzenie na wykorzystanie castingu na selekcjonera i sposób na podniesienie ratingu posady selekcjonera. Prezesura na poziomie 3.0 czyli nowa jakość w PZPN.
Cała saga wywołana przez portugalskiego Komiwojażera Mrzonek, który uciekł do „ciepłego kraju” dobiega końca. Niestety większość opinii nie docenia wkładu PZPN, zarządu, działaczy na czele z Prezesem Cezarym Kuleszą i wietrzy szachy oraz chaos.
Otóż w moim przekonaniu zachowania i kroki podejmowane przez prezesa PZPN są jak najbardziej uzasadnione i logiczne. Postępowanie prezesa Cezarego Kuleszy świadczy o wielkiej odpowiedzialności i umiejętności antycypowania przyszłości.

Screent TVP SPORT – Łukasz Fabiański i prezes PZPN Cezary Kulesza przed meczem Polska – San Marino, specjalna koszulka i pożegnanie piłkarza reprezentacji Polski.
Cezary Kulesza pokazuje przez ostatni miesiąc jak bardzo jakościowo i merytorycznie różni się obecne zarządzanie PZPN. Gdyby poprzedni prezes zachował się tak rozważnie i zachował nie tylko egoistyczną hermetyczność decyzji nie mielibyśmy teraz tego „bigosu”. Swoista „niezależność” Zbigniewa Bońka zaowocowała chaosem w szatni reprezentacji Polski i walką z Albanią o 3. punkty… – nie wspominając o eksperymentach na Mistrzostwach Europy.

Czesław Michniewicz w Zagłębiu Lubin foto:K&M Ziółkowscy / foto.ziolo.eu
Znakomity research i zabezpieczenie wyboru trenera kadry w postaci domówienia szczegółów ewentualnego kontraktu z trenerem Adamem Nawałką świadczy o poczuciu odpowiedzialności prezesa i byłego selekcjonera.
Dojrzałość, klasa i mądrość oraz rozmach spowodował poprawę wizerunkową polskiego związku. Gdy przez media przechodziły kolejne kandydatury, kolejni dziennikarze „sprzedawali” kolejnych „pewniaków”. Prezes Cezary Kulesza prowadził rozmowy z poważnymi i realnymi kandydatami.

Prezes PZPN Cezary Kulesza (tutaj podczas konferencji przed Euro 2021 Amp Futbolu w Krakowie) foto:Paula Duda
Ciężka praca włożona w poszukiwanie, research i rozmowy, wspierane przez sferę prawną pozwalają mieć pewność i zaufanie do wyboru dokonanego przez Cezarego Kuleszę.
Kolegialność prac a jednocześnie aklamacyjne wsparcie prezesa są dowodem na wyżej opisaną przez mnie nową jakość w PZPN. Wybór selekcjonera, który (jak piszę poniżej) zgodził się na wszelkie warunki prezesa PZPN dla dobra polskiej piłki jest majstersztykiem obecnego prezesa. Niestety to co zaprezentował Cezary Kulesza wraz ze swoim sztabem zabrakło jego poprzednikowi.

Będące często jedynie „medialnymi faktami” nazwiska pojawiające się na trenerskiej karuzeli kandydatur do objęcia posady selekcjonera: Jorge Luis Pinto, Roberto Donadoni, Gennaro Gattuso, Andrea Pirlo, Cesare Prandelli, Jurgen Klinsmann, Marco Gianpaolo, Ante Cacić, Bilić, Vladimir Petković, Andre Villas-Boas, Slaven Bilić, Claudio Ranieri czy Alexandre Guimaraes były w moim przekonaniu rodzynkami, które zostały „wrzucone” przez media.
W przypadku Fabio Canavarro przymiarka z obu stron dała nie tylko atut włoskiemu trenerowi w poszukiwaniu pracy lecz pokazało jak wysoko mierzy nowy prezes.
Realne rozmowy prowadzone z trenerem Adamem Nawałką, Andreiem Szewczenką czy trenerem Janem Urbanem świadczą o traktowaniu reprezentacji nie jako karty przetargowej, czy wyłącznie swojej wizytówki ale jako projektu który jest dobrem narodowym Polski.
Symultanicznie prowadzone działania związku na niwie systemu szkolenia i aktywność prezesa Macieja Mateńki.

Czesław Michniewicz jako trener Legii foto:Mateusz Kostrzewa (legia.com)
Adam Nawałka mógł „przegrać” swoja szansę na zostanie po raz drugi trenerem kadry z powodu swoich wymagań kontraktowych. Wcale nie finansowych lecz wydaje się, że nie chciał zostać trenerem na baraże i mógł nie chcieć poddać się ocenie po nich w przypadku niepowodzenia. Tomasz Włodarczyk publikując wywiad z Adamem Nawałką uzyskał informację dlaczego tak się stało (polecam wywiad)

Czesław Michniewicz podczas pracy w Lechu Poznań foto:K&M Ziółkowscy / foto.ziolo.eu
Dlatego rzutkość, fantazja a może odwaga i polot trenera Michniewicza mogła tu zagrać rolę przy ostatecznym wyborze. Michniewicz (wiele ciekawych wypowiedzi znaleźć można w wywiadzie Tomasza Włodarczyka z Adamem Nawałką – meczyki.pl) mógł jako jedyny kandydat zgodził się podjąć rękawice i „podniósł” kontrakt na 3. miesiące. Poza tym były trener Legii jest znawcą piłki rosyjskiej co niewątpliwie prolonguje szansę sukcesu a poza tym mecz z Rosją stanie się wizytówką i ważnym punktem CV dla polskiego szkoleniowca. Mecz ze „Sborną” może okazać się przepustką „polskiego Mourinhio” do pracy w przyszłości z topowymi klubami w lidze rosyjskiej.
31 stycznia nastąpi uroczyste ogłoszenie wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie. Działania, które ostatnio „przeciekły” Osobiście uważam, że szanse rozkładają się następująco: Czesław Michniewicz 95%, 5% pozostawiam na ewentualną „niespodziankę”.
źródła:
https://www.youtube.com/c/CION%C4%84POOCZACH/featured
Zostaw komentarz