Od 15. do 24. lipca 2022 roku odbyły się 18. Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce odbywające się w USA w Eugene na stadionie Hayward Field i Portland, w miastach stanu Oregon.

PZLA
Już pierwszego dnia złoty medal dla Polski srebrny medal zdobyła w chodzie na 20 km wywalczyła Katarzyna Zdziebło. Następnego dnia złoto – srebrny dublet zdobyli nasi młociarze: Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki.
Kolejny srebrny medal w chodzie na 35. km drugi swój medal zdobyła Katarzyna Ździebło.

Oregon 2023, Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce 2022 foto:https://www.pzla.pl/imprezy/3776-18-mistrzostwa-wiata-nowy-termin (screen)
Poziom sportowy konkursu młociarzy choć w pierwszym etapie Polacy zaczęli spokojnie i z każdy rzut zapowiadał szarżę Polaków na strefę medalową. Paweł Fajdek już po raz piąty zdobył złoto a tuż za nim uplasował się Wojciech Nowicki.

Zdjęcie pochodzi ze strony Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które wspiera rozwój polksiego sportu. https://www.gov.pl/ (Mistrzostwa Świata Sztafet w Chorzowie w 2021).
Znakomity wynik osiągnął płotkarz Damian Czykier. Polak na 110. metrów osiągając wynik 13,22 sekundy zajął czwarte miejsce – przegrywając brązowy medal o 0,05 sekund. Miejsce tuż za podium pechowe ale ukazujące klasę i potencjał reprezentanta Polski.
Nasza siedmioboistka Adrianna Sułek pobiła rekordy życiowe w trzech konkurencjach. Niestety dla reprezentantki Polski nawet pobicie punktowego rekordu kraju, który wynosił 6.616. pkt. (w turnieju mistrzowskim w USA Polka zdobyła 6.672. pkt) nie przyniosło medalu a znakomite choć dość niewdzięczne dla każdego sportowca czwarte miejsce.
Paulina Ligarska ukończyła rywalizację na 10. pozycji.
Sztafeta 4×400 metrów mężczyzn zajęła 9. miejsce w powiększonym do 9. startujących drużyn finale biegnąc w składzie: Maksymilian Klepacki, Karol Zalewski, Mateusz Rzeźniczak, Kajetan Duszyński z czasem: 3.02,51. Indywidualnie w biegu na 400. metrów zajął 7. miejsce biegnąc bardzo pasywnie i ostrożnie.

Zdjęcie pochodzi ze strony Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które wspiera rozwój polksiego sportu. https://www.gov.pl/ (Mistrzostwa Świata Sztafet w Chorzowie w 2021).
Sensacją dla kibiców Biało-Czerwonych była nieobecność w finałowym biegu naszej znamienitej sztafety 400 m. W rywalizacji eliminacyjnej, w drugi biegu piąte miejsce z dodatkowo słabym jak na Polki czasem zakończyło się niepowodzeniem. Sztafeta w eliminacjach wystąpiła w składzie: Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan, Kinga Gącka i Małgorzata Hołub-Kowalik. Natalia Kaczmarek wraz z Anną Kiełbasińską były oszczędzane na bieg finałowy co finalnie okazało się zupełnie „nie rentownym” sportowo pomysłem.
Jednak osiągnięty wynik było pokłosiem faulu, którego na Małgorzacie Hołub-Kowalik dopuściła się Kanadyjka, która nadepnęła Polkę dziurawiąc jej buta i raniąc stopę robiąc dwie, krwawiące dziury. Kontuzja i ból przeszkodził polskiej biegaczce w utrzymaniu tempa i z pewnością walnie przyczynił się do słabego czasu wywalczonego w drugim biegu eliminacji. Pomimo złożenia protestu Polki nie wystąpiły w finale.

Zdjęcie pochodzi ze strony Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które wspiera rozwój polksiego sportu. https://www.gov.pl/ (Mistrzostwa Świata Sztafet w Chorzowie w 2021).
Jedna z największych polskich nadziei na medal a przynajmniej na walkę w rozgrywce finałowej Patryk Dobek odpadł w toku biegów eliminacyjnych.
Anna Kiełbasińska wywalczyła awans do finałowego biegu na 400. metrów, w którym zajęła 8. miejsce.
Natalia Kaczmarek swój bieg zakończyła na 5. pozycji i nie zdołała awansować do finału dyscypliny.

Paweł Fajdek – jak zwykle Mistrz, Oregon 2023, Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce 2022 foto:https://www.pzla.pl/imprezy/3776-18-mistrzostwa-wiata-nowy-termin (screen)
Sztafeta mieszana pomimo ogromnego potencjału znalazła się tuż za podium finału. Finał zaczynał Karol Zalewski, następnie biegła Natalia Kaczmarek, na trzeciej zmianie walczył Kajetan Duszyński a kończyła niezastąpiona Justyna Święty-Ersetic. Jednak pomimo walki i ambicji z czasem 3:12:31 finiszowaliśmy tuż za brązowymi medalistami – reprezentacją USA (3;10:16).
Anna Wielgosz błysnęła awansując do półfinału na 800. metrów. W klasyfikacji uplasowała się na szesnastym miejscu – pomimo ambicji biegaczce zabrakło spokoju ale z pewnością Oregon 2022 zaprocentuje zebranym doświadczeniem w przyszłości.
Sofia Ennaoui na swoim koronnym dystansie 1500 metrów zajęła 5. pozycję, która po powrocie po kontuzji jest znakomitym wynikiem. Polka była bliska osiągnięcia rekordu Polski ale pomimo szybkiego tempa zawodów, pobiegła równo, mądrze i inteligentnie dostosowując siły i możliwości by nie ryzykować kontuzji.
Zawód wynikiem naszego czołowego tyczkarza – Piotra Liska również był niespodziewany. Polak nie zdołał awansować do finału dyscypliny. Piotr Lisek przyzwyczaił kibiców do systematycznej walki o medale, jednak tym razem sztuka ta się nie powiodła. Zdecydowany brak formy dotknął również drugiego z naszych tyczkarzy Roberta Sobera, który nie może odnaleźć formy sprzed lat.
Do półfinału biegu na 100 metrów przez płotki awansowała Pia Skrzyszowska. Pomimo iż lekkoatletka osiągnęła swój rekord życiowy odpadła w biegu zajmując ostatecznie w wyniku sumarycznym półfinałów 10. pozycję.

Damian Czykier foto:Zorro2212,CC-BY-SA-4.0
Pchnięcie kulą Michał Haratyk nie może uzyskać formy i pomimo iż po kontuzji nie powinno być już śladu – to odnawia się i przeszkadza kulomiotowi na osiągnięcie sukcesu.
Kolejny kulomiot Konrad Bukowiecki również przez swoją podatność na urazy nie potrafi odzyskać formy i pokonać ograniczenia – na turnieju oboje nie zdołali wyjść z eliminacji do finału.
Nasza polska królowa oszczepu – Maria Andrejczyk również nie awansowała do finału. Medalistka ostatnich Igrzysk Olimpijskich utknęła w eliminacjach konkursu. Prawdopodobnie zawodniczka zmaga się cały czas z konsekwencjami rehabilitacji kontuzjowanego barku.
Ewa Swoboda, której poświęcę oddzielny artykuł startowała w Oregonie na swoim „złotym” dystansie 100. metrów. Jednak Polka zarówno w eliminacjach i półfinale nie pokazała sznytu, który potrafi nadać swoim występom.

Adrianna Sułek foto: Filip Bossuyt – Kortrijk, Belgium, CC BY 2.0
Norbert Kobielski nie miał szansy by nawiązać do pięknych tradycji polskiej sztuki skoku wzwyż. Bolesna kontuzja stopy – złamanie kości w śródstopiu podczas pierwszego skoku w konkursie całkowicie wyeliminowała Polaka z mistrzowskiego turnieju.
Podczas kontuzji królowej rzutu młotem Anity Włodarczyk, Malwina Kopron pomimo potencjału i walki nie zdołała przebrnąć przez eliminacje. Pechowo odpadła i miejmy nadzieję, że był to „wypadek przy pracy”.

Anita Włodarczyk, Malwina Kopron, tutaj w Londynie foto:Erik van Leeuwen, attribution: Erik van Leeuwen (bron: Wikipedia).License migration
Bieg na 3000 metrów z przeszkodami w Oregonie dla Kingi Królik był okazją do zebrania doświadczenia. Debiutantka zajęła miejsce w czwartej dziesiątce i pomimo ambicji nie nawiązała walki o przejście do fazy walki o wyższe cele.
W biegu na dystansie 1500 m Michał Rozmys pokazał potencjał i pomimo problemów z formą wywalczył 10. miejsce w finałowej stawce.
800. m Mateusz Borkowski, Patryk Sieradzki w swoich biegach nie potrafili nawiązać walki oraz pomimo ambicji start był całkowicie nieudany.
W chodzie sportowym na 35 km Olga Niedziałek wywalczyła dobrą 11. pozycję. Znakomity występ chodziarki prolonguje nadzieje na wzrost znaczenia polskich chodziarzy na świecie.
Sztafeta kobiet 4×100 m startująca w składzie: Magdalena Stefanowicz, Martyna Kotwiła, Marika Popowicz-Drapała, Ewa Swoboda – zajęła ostatnie 6. miejsce w swoim biegu półfinałowym, z 12. startujących zespołów do finału awansowało 8. Polkom zdecydowanie nie wyszedł start na Mistrzostwach Świata.

Małgorzata Hołub-Kowalik i Justyna Święty-Erestic foto:filip bossuyt from Kortrijk, Belgium, CC-BY-2.0
100 m przez płotki Klaudia Siciarz zakończyła swojej starty na półfinale.
Chód na 35 km mężczyzn od obu naszych reprezentantów wymagał zmiany podejścia do przygotowań. Dystans 20 km i 50 km został zastąpiony jedną dyscypliną właśnie chodem na 35 km. Nowy dystans dla Dawida Tomali – złotego medalisty Igrzysk Olimpijskich 19. miejsce jest dość odległą pozycją. Jednak w momencie gdy Tomala zaskoczył swój start, jeszcze rok temu rozpoczynałby finisz. Stąd wynik w moim odczuciu zarówno Tomali jak i Brzozowskiego jest nieco wypadkową „przezbrojenia” treningów i próbą generalną.
Wspomniany już Artur Brzozowski został zdyskwalifikowany a przez to niesklasyfikowany, wydaje się, że wystartował w dość szybkim tempie i „podbieganie” czy błędy techniczne mogły być efektem prze-motywowania i brakiem rozłożenia sił spowodowanym próbie adaptacji do nowego dystansu.
Marcin Wrotyński w rzucie młotem debiutował na mistrzowskim turnieju. Słabszy wynik to pokłosie „frycowego” zapłaconego przez debiutanta. Doświadczenie i świadomość taktyki w rozkładaniu siły, podejściu do rzutów kosztowało brak awansu.

Maria Andrejczyk foto:Michał Laudy,CC BY-SA 4.0
źródła:
sport.trojmiasto.pl
cosnowego.kul.pl
poinformowani.pl
interia.pl
pzla.pl

Zostaw komentarz