Taniec Tuska i jego ekipy na mogile tragicznie zmarłego syna „znanej posłanki” powoli zaczyna zakrawać na groteskę.

Ukrywający się za ksywą mte funkcjonariusz(~ka?) der Onet zaczął z patosem ufny, że numer Sieci z tekstem Marka Pyzy dla 99% jego czytelników pozostanie niedostępny:

We wtorek prorządowy tygodnik „Sieci” opublikował artykuł przedstawiający szczegóły życia rodzinnego posłanki Koalicji Obywatelskiej Magdaleny Filiks i jej zmarłego syna Mikołaja. Parlamentarzystka w ostrych słowach skomentowała tekst, zarzucając autorowi kłamstwa i podkreślając, jak ciężko przeżyła tę publikację jej córka.

„Dziś dowiedziałam się ze szmatławca, że jestem winna śmierci mojego syna, bo zaniedbywałam go na tyle, że rekompensował to sobie »wielogodzinnym graniem na komputerze«. Mój syn nie miał komputera ani konsoli” — napisała we wtorek po południu na Twitterze Magdalena Filiks.

„Rozumiem, że »takie szczegóły« nie mają znaczenia. Drobiazg” — dodała.

https://wiadomosci.onet.pl/szczecin/magdalena-filiks-i-publikacja-sieci-mocna-reakcja-poslanki-ko/qpcl8pm

Przyznam, że nie spodziewałem się aż takiego błazeństwa nawet ze strony oPOzycyjnej posłanki.

Raptem pół roku minęło od czasów, gdy każdy uczeń w Polsce obowiązkowo wlepiał oczy w monitor, jako że nauka odbywała się systemem online ze względu na pandemię, a tu proszę! znana posłanka twierdzi że jej syn nie miał ani komputera ani konsoli!

To może korzystał z laptopu albo z iPhona?

A jeszcze do tego wg akolitów Tuska powodem samobójstwa miał być wszechogarniający hejt… w Internecie. Jakim więc cudem dotarł do niego, skoro praktycznie żył poza siecią? Czyli co, znajomi robili wydruki i znosili mu co celniejsze kawałki?

Próżno jednak szukać logiki w antyprawicowym hejcie, jaki tweet „znanej posłanki” Filiks zainicjował.

Pierwszy, jak zwykle, błysnął Tomasz Lis.

Cóż, trudno odmówić mu racji. Znam wszak sporo osób, które w udarach, jakie dopadły byłego naczelnego Newsweeka, widziały rodzaj kary bożej za jego pełne nienawiści hejterstwo i tępą propagandę.

Najwyraźniej jednak ta dość oczywista prawda nie dotarła jeszcze do tego bardzo dawno temu dobrze zapowiadającego się… dziennikarza.

Pośród zionących oburzeniem na „szmatławca” pojawił się nawet Leszek Balcerowicz, a zaraz niżej niejaki Bart Staszewski, grożący wprost…gwałtem homoseksualnym dziennikarzom Sieci:

Przyznam, że po tak pięknej prezentacji postanowiłem w końcu sięgnąć do źródła.

I tutaj pierwsze zdziwienie. Tak naprawdę jest to bowiem tekst wyjątkowo wyważony, z którego trudno dowiedzieć się „sensacji” o Zmarłym, powtarzanych potem na różnych portalach z coraz większymi dodatkami. Dużo za to przynosi informacji o samej „ośmiogwiazdkowej” posłance…

Fragment:

Na jednej z manifestacji [Magdalena Filiks – HD] zdzierała gardło:

Chodź, kurwa, chodź! No, dawaj! Zobaczysz, jak kobiety walczą! Chodź, kurwa, chodź! Mendo jebana! Męska, kurwa, prostytutko!

Na innej zaczęła wystąpienie od słów:

Nie jestem tu jako posłanka, ale jako wkurwiona matka i wkurwiona Polka! Jest tutaj też moja 16-letnia córka i są wszystkie odważne, wkurwione kobiety!

Dalej wykrzykiwała o prezesie Prawa i Sprawiedliwości:

To jest po prostu pieprzony psychopata! Pamiętajcie, kto nam to dzisiaj robi!

Tłum zaczyna skandować: „Psychopata!”. Filiks dołącza się do tego przez megafon. I kończy:

Kaczyński przegra z wkurwionymi Polkami!

Na koniec zaś intonuje:

Precz z Kaczorem – dyktatorem!

(…) I jeszcze jeden występ z tego samego okresu, z jesieni 2020 r.:

I ci z tego Trybunału – chodźcie pod ich domy w całej Polsce! A to, czy młodzi ludzie chcą wejść do kościoła, czy nie, to jest sprawa młodych ludzi, jak chcą protestować. I wypierdalać! […] Nie wstydźcie się tego, że jesteście wkurwieni! Ja jestem posłanką i też jestem wkurwiona! Pięć lat prosiliśmy: baloniki, pioseneczki, demokracja… Kurwa, dość! No, kurwa, nie! […] Wypierdalać z Kaczorami!

(Marek Pyza, Polityczna gra śmiercią dziecka, Sieci, nr 15, str. 25)

W tym samym czasie syn przeżywał traumę po bliskim spotkaniu z partyjnym (PO!) pedofilem. Ale matka walczyła OTAKE POLSKE, więc musiała zrywać gardło wyzywając policjantów od prostytutek, używając znanego na budowach PRL-u przerywnika KURWA.

Generalnie to całkowite olanie rodziny, szczególnie dorastającego chłopaka, i poświęcenie się lżeniu „wrogów”, stanowi gros zarzutów pod adresem „wkurwionej” POsłanki Magdaleny Filiks.

Oczywista tragedia, jaką rocznie przeżywa w Polsce 150 rodzin (dane z 2022 roku – tyle jest ofiar śmiertelnych; prób samobójczych dzieci mamy około 2000), powinna skłonić do refleksji.

Tymczasem odnoszę wrażenie, że POsłanka Filiks zatraciła całkowicie poczucie rzeczywistości. Zamiast skupić uwagę na młodszej córce, której przecież wcale nie jest łatwo, zajmuje się… napierdalanką na TT, jak słusznie zauważył jeden z użytkowników.

Czy to oznacza, że „wkurwiona” POsłanka w ten sposób zagłusza własne sumienie? Bo mimo wszystko nie wierzę, że do tego stopnia zatraciła się w swojej partyjnej POsłudze, że nawet osobistą tragedię wykorzystuje dla dobra Tuska i jego jaczejki.

A z całą pewnością godzi się na to, by była ona używana w bezpardonowej walce politycznej.

Wg Tuska POsłanka Filiks jest jedną z najodważniejszych polityczek, jakie spotkał w życiu.

Najwyraźniej równie odważną jest Marta Lempart

Niesamowite, jak wielkie pokłady chamstwa wyszły na jaw, gdy tylko rządzący od 1989 roku układ na dwie kadencje został odsunięty od żłobu.

Słowa, ongiś używane jedynie w zamkniętych kręgach pijanych budowlańców oraz kibolskich nagle stały się wyznacznikiem zaangażowania POlitycznego.

Program POlityczny PO – ***** ***! oraz WYPIERDALAĆ!

Znana POsłanka Magdalena Filiks ma jeszcze na tyle tupetu i nazywa SIECI szmatławcem.

Jakim więc słowem powinna być sama określona?

Na szczęście nie ma żadnej wątpliwości, jakie powinny być słowa, skierowane do niej:

STUL RYJ i zajmij się w końcu dziećmi, głupia cipo!

Zrozumie? Czy też czeka na kolejną tragedię, o którą znowu będzie obwiniać wszystkich dookoła?

12.04 2023