Czynią zarzut z tego, że pieniądze publiczne Fundacja wydaje nie na wypasione siedziby i ciepłe stołki dla członków organów fundacji, ale na merytoryczną pracę i szeroką edukację na temat demokracji bezpośredniej?

Bo wiedzą, że proobywatelskie postulaty, o które walczymy i które promujemy, zmiotłyby ich z planszy. I widzą, że robimy to uczciwie. Ich prymitywne zarzuty, że kasa na Instytutu Demokracji Bezpośredniej będzie na promocję Kukiza czy kampanię wyborczą się skompromitowały. Widocznie nie umieli sobie wyobrazić, że komuś chodzi o ideę, a nie partyjny interes. Każdy mierzy według własnej miary, jak widać.

Instytut Demokracji Bezpośredniej robi swoje. Bez partyjniactwa, bez lansowania Kukiza, przejrzyście i uczciwie. Chcemy oduczyć partyjniactwa ludzi PO KAŻDEJ STRONIE. Dlatego był z warsztatami o demokracji bezpośredniej, referendach i lokalnej inicjatywa uchwałodawczej nawet NA ICH IMPREZIE, Campus Polska: https://www.facebook.com/LubBezposrednioPL/posts/pfbid033SRKGEVuqC3WaGu7ciornp7RNrrBo9fFKBe3Z7qMGyDUnCTLtX7dwFJYU5VfgfX5l

Opozycyjni hejterzy mogli przyjść, posłuchać, ocenić, popytać uczestników – podobno bardzo fajni, aktywni młodzi ludzie z wolą obywatelskiej aktywności – o opinie o warsztatach i demokracji bezpośredniej. Zresztą gdyby przyszli i zobaczyli co wkurza „ich” młodzież to mogliby się zdziwić. Nie tylko PiS, ale też lokalne układy w samorządach, ignorowanie NGO i młodych, podzielenie Polski, a nawet brak dnia referendalnego. Doskonale im znane sprawy, które my chcemy SYSTEMOWO naprawić. Oni chcą żeby było tak jak było, tylko żeby wszystkie układy były ich i żeby to oni mogli wszystkich ignorować.

Dlatego muszą kłamać. Nic innego już nie potrafią.

Paweł Kukiz
Poseł na Sejm RP, Lider Kukiz15.