Nie wiem co napisać jak patrzę na to zdjęcie. Ja się z ludźmi głosującymi na PiS trochę spieram na FB i zapewniam głosujących na opozycję, że to nie są ludzie głupi.

Nie są to też ludzie cyniczni – niedawno widziałem jak jedna z moich znajomych na FB zwracała uwagę innemu mojemu znajomemu na FB (oboje są za PiS), żeby nie powielać antyplatformianych fake’ów, bo to jest nieuczciwe. Chodziło o plakat z listą sponsorów Campus Polska opublikowany przez pisowsko-trolowską grupę „Dyskusja polityczne”, gdzie na liście rzekomych sponsorów umieszczono Газпром. Jeden z tych moich fb- znajomych powielił ten fake, a fb-znajoma zareagowała, że tak się walczyć nie powinno i powielający przyznał jej rację.
I jest to tylko jeden z przykładów, a nie jakiś wyszukany przeze mnie wyjątek od reguły.
Ja, proszę Państwa, przyglądam się tym rzeczom i po prostu nie przyjmuję do wiadomości, że zwolennicy PiS to są sami głupi, chciwi, niewykształceni i przegrani ludzie,niewiele rozumiejący ze świata, nienawidzący Niemców ksenofobowie.
Mam wśród tych „pisowców” znajomych, a nawet jednego z tych niewielu ludzi, których mogę nazwać przyjaciółmi.
To prawda, że duża część „pisowców” to ludzie zachowujący się jak wulgarna hołota, ale czy nie da się tego samego powiedzieć o dużej części zwolenników opozycji?
Ja te skrajności z jednej i drugiej strony po prostu odrzucam.
Zastanawiam się jak ci wyborcy PiS reagują na postać Kukiza? (psłuchaj)
Wydaje mi się, że walorów intelektualnych tego kandydata nie cenią, a walory moralne… ciężko tu chyba o czymś takim mówić.
A może się mylę?
Odpowiem tak; tak wyborcy PIS mogą przełknąć Kukiza na swoich listach jak zwolennicy PO tego którego miano ” wrzucić do wora a wór do jeziora”. Pozwolę sobie przypomnieć iż to D Tusk po przegranych wyborach w 2005 roku rzucił hasło „mohery” drwiąc z tych którzy go nie poparli. To Po określiła się jako totalna opozycja nie umiejąc pogodzić się z przegraną. To PO nie cofa się przed działaniami na szkodę państwa byle tylko dorwać się do władzy mając jednocześnie gdzieś jego obywateli. Nie twierdzę że zwolennicy PIS -u to same anioły ale nie słyszałem aby nawoływali do tępienia swoich przeciwników politycznych. Wystarczy posłuchać tego co na spotkaniach z wyborcami mówi DT, jak jego zwolennicy odnoszą się choćby do dziennikarzy z TVP żeby nie zastanawiać się do czego to doprowadzi.
Czasami odnoszę wrażenie iż opozycji jak i ich zwolennikom nie zależy na tym aby Polska istniała. Mogą tu rządzić Niemcy bądź Rosjanie byle nie PIS i byle ich interesy były na wierzchu.