Cóż to byłby za poseł PSLu z jednym tylko autem. Posiada również bmw i skromne porche.

Czy poza dietą poselską jakiś wdowi grosz wpływa na jego konto? Marne pół miliona z firmy dentystycznej.

Zapewne martwi się o dach nad głową i ciepłą strawę? Wszak posiada ledwie kilka nieruchomości – jak przecież każdy wyborca Trzeciej Drogi, czyż nie?

Dlatego wcale się nie dziwię, że Pan Poseł wystąpił do Sejmu o dodatek z uwagi na trudną sytuację finansową i pobrał w tej kadencji nędzne grosze – 750 tysięcy zł, by związać koniec z końcem.

Czekam jeszcze na zrzutkę na wakacje dla Pana Posła, niech choć ze swojego Koszalina pojedzie na kilka dni do Łeby albo Władysławowa, należy mu się!