Wybory za nami, nastał czas niepewności, obaw o nadchodzące dni i miesiące. Odchodząca (trudno liczyć na cud przy wotum dla Morawieckiego) ekipa Zjednoczonej Prawicy pozostawia kraj w bardzo dobrej kondycji gospodarczej, nadspodziewanie dobry będący zaskoczeniem dla ekonomicznych analityków wynik wzrostu konsumpcji i wzrostu gospodarczego sprawia że Prawica z podniesioną głową zakończy swe rządy. Gospodarka jest na tyle rozpędzona, że najbliższe miesiące są dla niej świetlane i tylko wielkiego talentu nieudacznik musiał by się pojawić by to zmienić.

W medialnej przestrzeni pojawiły się komentarze wróżące spadek poparcia a nawet rozpad prawicowego bloku w skutek nie utrzymania władzy. Myślę że to przedwczesne opinie, zwłaszcza że po stronie zwycięskiej wielopartyjnej opozycji wielki panuje chaos.

Zjednoczona Prawica pozostanie w pamięci wielu milionów obywateli jako najbardziej prospołeczna, najlepiej radząca sobie w historii z bezrobociem i gospodarką formacja. Repolonizacja wielu firm, rozkwit polskich gigantów jak Orlen czy KGHM zapiszą się złotymi zgłoskami na kartach historii. Żadne inne ugrupowanie nie osiągnęło w historii III RP takich sukcesów co PiS w rozwoju infrastruktury komunikacyjnej i wojskowej a i środki przeznaczone na służbę zdrowia były rekordowe.

Koalicja 8 gwiazdek ma bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę. Oczekiwania przywyklego do wysokiego standardu życia w ostatnich 8 latach elektoratu są niebywale wymagające i żadna ideologiczna nowomowa ich nie zmieni.

Los partii Jarosława Kaczyńskiego i koalicjantów zależy od twarzy które staną na czele tych ugrupowań w czasie bycia w opozycji. Zjednoczona Prawica jest najbardziej licznym nie rządzącym ugrupowaniem w Sejmie od wyborów po 89 roku. Jeśli pierwsze skrzypce zaczną odgrywać ludzie pełni energii i chęci do walki, gdy partyjne doły w miasteczkach i gminach jeszcze bardziej wytężą słuch na obywatela to tracący wpływy, coraz bardziej znerwicowany Tusk może przeżywać trudne chwile ze swym tęczowo – liberalnym zlepkiem przypadkowych ludzi. Na razie Tusk, jego przyboczny błazen Hołownia, czerwony baron Czarzasty, lewacki homoseksualista Biedroń i zagubiony w tym towarzystwie Kosiniak mają większość . . . Czy utrzymają się przez 4 lata czas pokaże?

Wyniki indywidualne tych ugrupowań nie powalają z nóg. Tusk nie umie przebić „sufitu” 30 procentowego (przez machloje, wożoną za niemieckie pieniądze autokarami po Polsce młodzież nabił przy bierności Komisji Wyborczej jeden dodatkowy procent), Lewica i PSL doznały sromotnej porażki. Obie partie mają poniżej 30 posłów.

Konfederacja zapatrzona na wschód (nie ten daleki, a za miedzą) doznała klęski.

Polska 2050 namaszczona przez PO uratowała Tuskowi przysłowiowy „tyłek”. Wielu naiwnych uwierzyło że jest to niezależny twór będący alternatywą dla PO i PiS. W rzeczywistości Hołownia jest wymyśloną przez Tuska kalką wcześniejszego Palikota i Petru. Manerw udał się poraz trzeci, jak widać nadal część wyborców bezrefleksyjnie daje się wpuszczać w „maliny” i to bardzo przegnite.

Hołownia puszy się jak paw, zadziera nosa, jak na człowieka z maturą dochrapał się trzeciego stołka w państwie. Rozumu od tego niestety mu nie przybyło. Wynik jako Polska 2050 osiągnął ok 10 % (jako koalicja z PSL zdobyli 14 %). Szału i w tym wypadku nie ma. Z takim samym poparciem a może i nawet ciut większym zaczynał sejmową karierę wspomniany Palikot i Petru ze swymi ugrupowaniami i szybko słuch po nich zaginął…

Panie Tusk w tracącym na znaczeniu Berlinie, a także w Moskwie i Mińsku masz Pan poparcie (pojawiły się już koncepcje nowego otwarcia w relacjach między tuskową koalicją a Rosją, a wicemarszałek Senatu przychylnym okiem spogląda także na Białoruś). W kraju o poparcie będzie trudniej, zwłaszcza gdy swym bredzeniem w kilka godzin doprowadza się Orlen do 5 miliardowych strat a wsi funduje się wizję „wiatraka” za oknem. Do tego bluzgi na wiarę Ojców. Pani dyrektor z Onet wybrana z list PO przyrównała Matkę Boską do baśniowych postaci z książek braci Grimm. I co na to koalicyjny PSL (ZSL) który ponoć zakotwiczony w konserwatywych poglądach?

Protestów na takowy język szkalujący chrześcijańskie wartości nie widać z ich strony… Wyborcy przyglądają się, zachowają w pamięci i za wszystko w przyszłości rozliczą. Jesień jest Wasza, ale wiosna będzie już nasza…

Autor: Niezłomny