W ramach umów cywilnoprawnych też jest podobnie, chyba że lekarz jako strona umowy znał swoje prawa i potrafił je wyegzekwować nie zważając na szantaż pracodawcy.

Działania rządu są chyba dla wszystkich z nas przejrzyste: orać bez ograniczeń tymi co już pracują, a szczególnie tymi, którzy są związani niewolniczymi umowami zależności np.lekarzami rezydentami. Nakręcać medialne nagonki na lekarzy i pielęgniarki, jako głównych winnych wysokiej śmiertelności w Polsce z powodu ch.przewlekłych i COVID-19- wiadomo przecież, że POZ się zamknął przed chorymi, a szpitalnicy śpią na dyżurach.

Z proletariacką zajadłością piętnować publicznie każdy błąd personelu medycznego – zawiniony i niezawiniony – a żądania zwiększenia pensji wobec wzrostu ryzyka zawodowego i przeciążenia pracą traktować jak obrzydliwe wymuszenia na kraju walczącym heroicznie z narastającym kryzysem budżetowym i bezczelnym łamaniem „przysięgi Hipokratesa”.

Wprowadzić wszelkie ułatwienia do wejścia na rynek pracy personelu medycznego zza Buga, nieważne kwalifikacje i znajomość języka – propaganda to już odpowiednio ubierze w sukces.

Łamać i naginać prawo dla ochrony własnej d….. przed utratą władzy, a zasłaniać się wszelkimi prawnymi kruczkami, jeśli zaczniecie się domagać żebyśmy zadbali o ochronę zdrowia.
Macie sobie konowały radzić! Nic nam nie zrobicie i my to świetnie wiemy – nie macie żadnej broni, żadnego wsparcia i nie jesteście żadną siłą polityczną. A jak tylko spróbujecie coś bąknąć o protestach, to tak nakręcimy i tak już odpowiednio wq… suwerena, że was rozszarpie na strzępy. Waszym psim obowiązkiem jest pracować do śmierci i nic wam się za to nie należy, bo taki zawód wybraliście. Sp… do roboty!

Oklaski już były – nie wystarczający powód do chwały? nawet nie wiecie, jak nas rączki potem bolały kiedy musieliśmy robić milionowe przelewy dla handlarzy bronią i znajomych narciarzy, na szpital narodowy, narodowe fundacje, narodowe przekopy i lotniska, damy z gronostajem, perony narodowe, ławeczki i maszty narodowe……

Czytaj więcej.