Upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej, jako części ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach polskich II RP żyjących na jej kresach podczas sowieckiej i niemieckiej ich okupacji, powstrzymuje minister kultury (???) Bartłomiej Sienkiewicz. Blokuje środki na muzeum im poświęcone.

I tacy ludzie jak ja mają dylemat etyczny. Nie w tej kwestii. Tu sprawa jest prosta. Oczywiście krok Sienkiewicza to podłość. Ale w kwestii ogólnego udziału w proteście przeciw tym działaniom podwładnych Tuska. Bo nie chcę widzieć w gronie protestujących ormowców z Solidarności, nie chcę widzieć w tym proteście popierających ormowców z Solidarności. Tych., którzy ich chronili i chronią nadal np. Ryszard Terlecki czy Zarząd Regionu Małopolskiego Solidarności, który nie potrafi wyegzekwować od Jana Władysława Fróga, ormowca stojącego na czele Solidarności UKEN Kraków, który dopuścił się wielu nieprawidłowości finansowych naruszających prawo związkowe, karno-skarbowe i powszechne, nie wykazując już dobrych obyczajów – został oskarżony przez działaczkę Solidarności o mobbing, zastraszanie i przemoc fizyczną, która skutkowała jej długim pobytem w szpitalu, Ten ZR Małopolskiego Solidarności nie potrafi wymóc na Frógu przestrzegania prawa związkowego i jego uchwał.
Tacy ludzie teraz będą próbować osadzić się w roli konserwatystów. A co robili przez 8 lat rządów. Stworzyli prawo i obyczaje, które rząd Tuska wykorzysta do swoich celów.

Takich ludzi nie chcę w widzieć w gronie protestujących, choć w przypadku blokady środków na budowę muzeum ofiar rzezi wołyńskiej pewnie ich tam nie będzie.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.