Zza drzew lasu nie widać
– powiedzenie oznaczające, że ktoś skupia się na drobnych szczegółach i pojedynczych elementach, przez co traci z oczu szerszy obraz, ogólny sens, ważniejszą całość – np. widzi pojedyncze drzewa, ale nie dostrzega całego lasu, czyli szerszego kontekstu. Odnosi się do sytuacji, w której problemy jednostkowe (drzewa) przesłaniają globalne (las), na przykład w polityce.
…………………
Człowiek w życiu dokonuje wyborów, dostrzegając dobro i zło – powinien wybierać dobro odrzucając zło. Z tym często jest kłopot bowiem to co jedni uznają za dobro drudzy mogą uznawać za zło. Moralna ocena poszczególnych czynów czasem może być trudna.
Ktoś przekonany o słuszności tego co robi może czynić zło. Zaślepiony fanatyk będzie nawet dokonywał zbrodni w przekonaniu, że czyni rzeczy dobre– komuniści mordujący uznawanych za wrogów byli przecież przekonani, że działają słusznie, krzewią dobro (np. wprowadzają równość). Istotne jest więc jakie wartości przyjmujemy, w jakim kręgu cywilizacyjnym i kulturowym wyrastamy i czy te wartości służą umacnianiu dobra.
Polacy wybierając chrześcijaństwo i przyjmując wiarę katolicką kształtowali się jako wspólnota narodowa w cywilizacji łacińskiej. W tej cywilizacji przyjmuje się, że ludzie powinni przede wszystkim wzrastać duchowo, stawać się coraz lepsi. Bohaterami są tacy ludzie jak Witold Pilecki.
Myślą przewodnią organizującą nam bytowanie społeczne i narodowe stanowi dewiza Bóg-Honor-Ojczyzna. Nie jest przypadkiem, że została ona wypisana na sztandarach Wojska Polskiego na które składają przysięgę obywatele, którzy mają Polski bronić z narażeniem życia.
To przesłanie wynikające z dorobku dziejowego, naszej tradycji wpływa na postawy życiowe, kształtuje interes narodowy i powinno wpływać na kierunki polityki państwa polskiego.
Tak być powinno, ale tak nie jest bowiem w społeczności są też mówiący po polsku, ale są ukształtowani w innych cywilizacjach. Z racji na obce panowanie, gdy Polacy utracili własne państwo mamy pozostałości po latach niewoli, wpływy pruskie (cywilizacja bizantyńska) i wpływu moskiewskie (cywilizacja turańska). Polacy ulegający takim wpływom odrzucają wartości cywilizacji łacińskiej, mają w pogardzie kulturę i tradycje polskiej wspólnoty narodowej. W polityce starają się realizować interesy obcych ośrodków – w tym przypadku Berlina lub/i Moskwy.
Mamy w Polsce ostry konflikt: „koalicja 13 grudnia” kontra opozycja. Konflikt określany fałszywie jako wojna polsko-polskiej. Fałszywie bowiem jest to – jak określał Hutchinson – „zderzenie cywilizacje”, gdy atakowana cywilizacja łacińska musi się bronić.
Okazało się, że wybierając prezydenta w 2025 r. Polacy dokonywali też wyboru cywilizacyjnego – mieliśmy kandydata zapowiadającego zdejmowanie krzyży ze ścian urzędów, paradującego pod tęczową flagą na marszach „równości”. Tylko na potrzeby kampami wyborczej pojawiał się z biało-czerwonym sztandarem.
I wystąpił kandydat mocno osadzony w tradycji polskiej, szef ważnych instytucji państwowych zajmujących się historią Polski, uczestniczący w marszach niepodległości, polski patriota.
Obóz nazywany prawicą, politycy i ich zwolennicy wspólnie wybrali Karola Nawrockiego. Teraz trzeba uczynić krok następny – obóz wyborców prezydenta Nawrockiego powinien pozbawić władzy „koalicję 13 grudnia”. I tu pojawia się kłopot! Liderzy ugrupowań obozu patriotycznego ciągle jednak bardziej widzą „drzewa” utrudniające współprace i z zza nich nie widzą „lasu” współpracy.
………………..
W 2018 r. na terenach leśnych spustoszonych przez tornado w Nadleśnictwie Lipusz zasadzono tysiące różnych drzew, aby utworzyć las w kształcie orła. Sylwetkę „orła” wypełniła brzoza w otoczeniu sosny. Wiosną na tle sosnowej zieleni wyróżnia się jasną, świeżą zielenią liści, która latem stanie się intensywniejsza i głębsza. Jesienią przez parę tygodnie orzeł się „zazłoci” liśćmi drzew. Późną jesienią, przez całą zimę i w okresie przedwiośnia barwy sylwetce „orła” nadają białe pnie drzew na tle leśnego gruntu.
Ten las w kształcie orła jest widoczny z lotu ptaka. Nikt go jednak nie zobaczy, jeśli na ziemi wejdzie między drzewa – tam zobaczy drzewa, „orlego lasu” nie zobaczy!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz